Tam i tu
d a n e w y j a z d u
61.04 km
0.00 km teren
03:21 h
Pr.śr.:18.22 km/h
Pr.max:41.00 km/h
Temperatura:-2.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:511 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Na początku odrobinę za miasto. Warunki ciekawe - w niższych miejscach Pogórza Wielickiego zalegały mgły a na wzniesieniach czysto (widać na zdjęciach). Na rondzie koło Kurdwanowa zaliczyłem mały poślizg ale udało mi się wyratować. Potem jakieś błądzenie po osiedlu Kliny i przejazd klimatycznym, ciemnym laskiem w Borku Fałęckim. Cały czas było dość zimno ale najbardziej zmarzłem przy okrążaniu Błoń, pewnie wilgoć od tego połacia trawy. Chciałem porobić jakieś zdjęcia świątecznych dekoracji ale nie wyszły za bardzo. Woda w butelce częściowo zamarzła - w sumie nie wiem po co ją wożę. W takiej zimnicy w ogóle nie chce się pić a wody z lodem to już w ogóle :D
W domu natomiast odkryłem że zeszło powietrze z tyłu. Okazało się że puściła łatka - chyba pierwszy raz mi się tak zdarzyło.
Takie tam. Ledwo co wyjechałem a Słońca chyli się ku zachodowi
Nad A4
Miejscami było mgliście
Głównie w dolinach
Taki warun
Bywało też i tak :)
Klimatyczny przejazd ciemnym laskiem
Niewiele widać ale to przystrojony Most Dębnicki
I choinka na Rynku Głównym, też nie wyszło
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 13%
WYSOK MAX: 364
14.50 - 18.45
Serwis: łatanie dętki w tylnim kole
Kategoria > km 050-099, Serwis, Zimowo
Tu i tam
d a n e w y j a z d u
67.77 km
0.00 km teren
03:41 h
Pr.śr.:18.40 km/h
Pr.max:38.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:346 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Takie tam plątanie się bez celu. Trochę mgliście. Dekoracje świąteczne przygotowane od dawna ale dopiero dziś zrobiłem im pierwsze fotki. Wracając zahaczyłem nawet o Wieliczkę.
Takie tam. Skrzyżowanie w Kobierzynie
Galeria Krakowska. Jakkolwiek niezbyt urodziwa to jednak w świątecznych dekoracjach wygląda ładnie
Nawet położony na zadupiu Most Wandy przystroili!
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 7%
WYSOK MAX: 262
14.40 - 18.50
Kategoria > km 050-099
Miasto
d a n e w y j a z d u
30.74 km
0.00 km teren
01:47 h
Pr.śr.:17.24 km/h
Pr.max:26.50 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:113 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Po mieście. Choć temperatura podobna i bardziej słonecznie to dzisiaj zdecydowanie zimniej, więc za wiele nie pojeździłem.
Zachód w Parku Jerzmanowskich
I Wisła z Mostu Kotlarskiego
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 4%
WYSOK MAX: 226
15.10 - 17.10
Kategoria > km 010-049, Zimowo
Miasto
d a n e w y j a z d u
58.82 km
0.00 km teren
03:11 h
Pr.śr.:18.48 km/h
Pr.max:41.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:409 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Po mieście. Jakoś tak wilgotno i syfiaście. Koło Lasku trochę poprószyło śniegiem a w drodze powrotnej trochę pokropiło. Przejechałem przez Skałki a na R.O.K. przeleciałem estakadą bo pusta droga była :)
Skałki Twardowskiego
Takie tam
Zjazd z kładki w Tyńcu. W jesieni / zimie tu tak zawsze
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 10%
WYSOK MAX: 280
15.00 - 18.35
Kategoria > km 050-099
Miasto
d a n e w y j a z d u
32.63 km
0.00 km teren
01:53 h
Pr.śr.:17.33 km/h
Pr.max:34.50 km/h
Temperatura:7.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:180 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
W lekkiej mżawce. Jakoś tak ponuro było więc i zdjęć brak. Jutro chyba coś grubszego.
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 5%
WYSOK MAX: 283
14.40 - 16.45
Serwis: pompowanie opon, smarowanie łańcucha
Kategoria > km 010-049, Serwis
Miasto
d a n e w y j a z d u
35.40 km
0.00 km teren
02:03 h
Pr.śr.:17.27 km/h
Pr.max:40.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:143 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)

Widoczek na Wisłę z mostu Zwierzynieckiego
Na Błoniach
Takie tam. Jakiś wyciek wody na skrzyżowaniu Alei z Czarnowiejską
Zachód Słońca nad Wisłą i Mostem Kotlarskim
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 4%
WYSOK MAX: 0 (WTF?)
14.55 - 17.20
Kategoria > km 010-049
Miasto
d a n e w y j a z d u
20.45 km
0.00 km teren
01:13 h
Pr.śr.:16.81 km/h
Pr.max:33.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 81 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Po mieście w lekko prószącym śniegu. Było magicznie, dlatego też sporo zdjęć z takiej niby zwykłej miejskiej przejażdżki.
Buk w Parku Jerzmanowskich
I dąb tamże. Najpiękniejszy w tym parku, w każdej porze roku wygląda imponująco.
AL. Adolfa Dygasińskiego.
Rowerek
Nad Wisłą
Pod Wawelem
I na Plantach
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 4%
WYSOK MAX: 211
15.00 - 16.40
Kategoria > km 010-049, Zimowo
Miasto
d a n e w y j a z d u
33.72 km
0.00 km teren
01:47 h
Pr.śr.:18.91 km/h
Pr.max:30.50 km/h
Temperatura:-2.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:106 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)

Takie tam. C.H. Czyżyny
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 3%
WYSOK MAX: 225
14.50 - 16.50
Kategoria > km 010-049, Zimowo
Miasto
d a n e w y j a z d u
39.16 km
0.00 km teren
02:10 h
Pr.śr.:18.07 km/h
Pr.max:36.00 km/h
Temperatura:0.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:210 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Okazuje się że nawet w grudniu można zdobywać przełęcze ;) Dziś zdobyłem bowiem przeł. Przegorzalską, całe 246m n.p.m.!
Zaliczone szczyty:
Przeł. Przegorzalska 246
Na przeł. Przegorzalskiej
Całe 246m n.p.m.!
Szlaki
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 10%
WYSOK MAX: 236
14.35 - 17.05
Kategoria > km 010-049, Zimowo
Pogórze Wiśnickie
d a n e w y j a z d u
75.41 km
0.00 km teren
03:49 h
Pr.śr.:19.76 km/h
Pr.max:58.00 km/h
Temperatura:5.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1046 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Ostatni dzień ładnej pogody przed nadejściem zimy postanowiłem wykorzystać na jeszcze jedną dłuższą traskę, tym razem na południe. Plany były takie: Gdów - Limanowa - Kasina Wielka - Dobczyce, jakieś 125km.
Wyjechałem o wpół do pierwszej. Pogoda jednak niespecjalna, tzn. mglista a za Wieliczką raptem 4'C! I już jest mi zimno w ręce/stopy. Limanowa staje więc pod znakiem zapytania, skoro wczesnym popołudniem, koło Krakowa jest +4 to w górach po zmroku może być np. -4. Biję się z myślami czy by nie skrócić trasy. Przed Gdowem wychodzi Słońce ale niewiele to zmienia, bo dalej jest zimno. Póki co jednak jadę zgodnie z planem. W Zagórzanach jednak jakoś skręciło mi się w boczną drogę. W sumie nie wiem po co bo wiem że na Stare Rybie, Nowe Rybie to następna w prawo. Jadę z nadzieją że może trafię na drogę na Limanową. Mam niby mapę ale nie chce mi się wyciągać, jadę więc na czuja, zobaczymy gdzie się dojedzie. Po drodze terenowy odcinek. Tak sobie jechałem, 2 razy musiałem zawrócić, raz spytałem kogoś o drogę. W końcu robię przerwę na jakimś przystanku. Obok sklepik, tabliczka z adresem: Żerosławice ileśtam. Wyciągam wreszcie mapę żeby zorientować się gdzie zajechałem. A zajechałem niedaleko, od dawna już wiem że z Limanowej nici. Wciągam więc nieśpiesznie pierniczki bo ustaliłem że jadę do wojewódzkiej na Dobczyce. Ruszam dalej, pomimo że trasa nie taka jakbym chciał to i tak jest fajnie. Podjazdy, zjazdy, sady owocowe, widoczki. Pogórze Wiśnickie ma swój urok. Nawet jakiś szczyt zaliczyłem (wieża triangulacyjna). Pierwszy raz odwiedziłem też centrum Raciechowic. Wreszcie dojeżdżam do DW964. Temperatura tymczasem wzrasta do 6'C, od jakiegoś czasu też nie jest mi zimno. Nosz do ch*ja... Trzeba było do tej Limanowej jechać. Zachód Słońca przed Dobczycami. Odpoczywam chwilkę w centrum a do domu wracam dla odmiany bocznymi drogami przez Gorzków, Koźmice Wielkie. Na koniec fajny zjazd z Grabówek do Wieliczki, też rzadko tędy jeżdżę.
Czuć trochę niedosyt, szkoda tej Limanowej. Ale skąd mogłem wiedzieć że zamiast coraz zimniej będzie coraz cieplej? Sprawdziłem na monitorze i w Limanowej było 6-7 stopni... Mimo wszystko jednak udana wycieczka, Pogórze Wiśnickie też fajne :)
Droga na Gdów © Pidzej
Mgliście © Pidzej
W Gdowie © Pidzej
Terenowy epizod dziejszej wycieczki © Pidzej
Terenowy epizod dziejszej wycieczki © Pidzej
Czasami krajobrazy jakby wiosenne © Pidzej
Kukurydza © Pidzej
Kładeczka © Pidzej
Pierniczki © Pidzej
Odpoczynek w Żerosławicach © Pidzej
Sady to nieodłączny element Pogórza Wiśnickiego © Pidzej
Zdobyłem nawet jakiś szczyt © Pidzej
Takie tam © Pidzej
To chyba jakaś Praga © Pidzej
A to nie wiem co © Pidzej
W komplecie © Pidzej
Widoczki. To chyba jakieś szczyty w Paśmie Ciecienia © Pidzej
W Dobczycach © Pidzej
Takie tam © Pidzej
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 13%
WYSOK MAX: 431
12.30 - 17.10
pierniki, 2 jabłka
Kategoria ^ UP 1000-1499m, > km 050-099, Terenowo





























