Tarnów, Przemyśl
d a n e w y j a z d u
254.34 km
0.00 km teren
13:35 h
Pr.śr.:18.72 km/h
Pr.max:55.50 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1740 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Coraz trudniej znaleźć mi jakiś fajny cel wycieczki bo prawie wszędzie w promieniu tych 200km już byłem. Padło na Przemyśl, o tu mnie jeszcze nie było. Wyjazd wcześnie, o wpół do trzeciej. Do pociągu powrotnego z Przemyśla jakieś 19 godzin, powinienem zdążyć. Do Tarnowa pojadę tą samą drogą co ostatnio z niego wracałem. W Niepołomicach śniadanie. Świt wita mnie gdzieś w Puszczy Niepołomickiej. Jest dość chłodno, chyba 5'C. Potem przez kładkę na Rabie i fajnymi bocznymi drogami przez lasy (m.in. Puszcza Radłowska) i wiochy docieram do Radłowa. Tu obieram kurs na Tarnów. Ociepla się na tyle że można przebrać się w krótkie ciuchy. Tarnów jak to Tarnów, wszędzie koślawe ścieżki rowerowe, trzeba się trochę nimi przemęczyć. To chyba najmniej przyjazne dla rowerzystów miasto w Polsce. Potem zamiast krajówka boczną drogą na Pilzno. Tutaj pierwszy zauważalny dziś podjazd (i zjazd). W Pilznie Słońce już nieźle przygrzewa, krem z filtrem wchodzi więc do użycia. Kawałeczek krajówka i odbijam w boczne drogi. Tu po płaskiej pierwszej zaczyna się druga, górzysta połowa wycieczki. Po drodze z większych miejscowości Wielopole Skrzyńskie. Góry znowu nie jakieś wielkie (tak właściwie są to pogórza) ale jakby zaczęło mi brakować sił. Myślę sobie dojadę do Strzyżowa to się zobaczy, najwyżej odbiję tam na Rzeszów. W Strzyżowie podejmuję jednak decyzję że jadę zgodnie z planem na Przemyśl. Odtąd do Przemyśla już wojewódzkimi (z małym 5km wyjątkiem krajówką). I tu właśnie gdzieś między 180 a 200km zaczyna się mega kryzys, po prostu nie mam siły jechać. Każdy podjazd to masakra. Myślę sobie po co mi to było, trzeba było zjechać do Rzeszowa. No ale co zrobić nie ma się jak z tego zadupia ewakuować (pociąg), trzeba jechać. Na szczęście koło Dynowa siły dziwnie wracają i od tej pory jedzie się nienajgorzej. Na Rynek w Dynowie jednak nie zajeżdżam, musiałbym nadłożyć z 4km. Po prawej stronie pojawia się San, piękny widok. Skoro jadę wzdłuż rzeki to powinno być płasko. No ale nie do końca bo dwa zauważalne podjazdy są. Do Przemyśla docieram przed 19. Nie mam siły na jakieś zwiedzanie, jadę prosto na dworzec i kupuję bilety. Pozostałe do odjazdu 2 godziny (odjazd 21.22) spędzam na ławeczce przed dworcem. Pociąg pomimo że to IC raczej o niskim standardzie (stare wagony). Może to i dobrze bo można otworzyć okno. W Krakowie po 1 (pociąg zatrzymuje się w Płaszowie a nie na Głównym, dziwne) a w domu o wpół do drugiej. Udana wycieczka choć momentami było ciężko.
Zaliczone szczyty:
Ostry Dział 422
Babicka Góra 326
Kijów 350
Zaczyna widnieć (Puszcza Niepołomicka)
Kładka na Rabie
Jakaś rzeczka
Wschód Słońca
Kilka km leśną drogą
Rynek w Radłowie
Typowa Tarnowska ścieżka rowerowa
Rynek w Tarnowie
Boczna droga na Pilzno
Rynek w Pilznie
Boczna droga, kawałek za Pilznem
Widoczek z trasy
Taki maszt zwiastuje koniec podjazdu
Widoczek z trasy
Rynek w Wielopolu Skrzyńskim
Rynek w Strzyżowie
Przemyśl... Tak blisko a tak daleko
Widoczek z trasy
Widoczek z trasy
Rynek w Dubiecku
San
Ładna sosna
U celu
San w Przemyślu
Rynek w Przemyślu
Wieża zegarowa w Przemyślu
Dworzec w Przemyślu
Powrót pociągiem
Powrót pociągiem
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 12%
WYSOK MAX: 443
2.25 - 1.25
3,15l
5 bułek z pasztetem, 5 bananów, 2 czekolady
Zaliczone gminy: 13
Podkarpackie: 13
Brzostek
Wielopole Skrzyńskie
Strzyżów
Niebylec
Domaradz
Nozdrzec
Dynów - obszar wiejski
Dynów - teren miejski
Dubiecko
Krzywcza
Krasiczyn
Przemyśl - obszar wiejski
Przemyśl - teren miejski
Kategoria ^ UP 1500-1999m, > km 250-299, Powrót pociągiem
Działka
d a n e w y j a z d u
3.29 km
0.00 km teren
00:12 h
Pr.śr.:16.45 km/h
Pr.max:25.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 14 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 2%
WYSOK MAX: 218
17.20 - 18.30
Kategoria > km 000-009, Działka
Działka
d a n e w y j a z d u
3.28 km
0.00 km teren
00:12 h
Pr.śr.:16.40 km/h
Pr.max:27.00 km/h
Temperatura:12.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 14 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 3%
WYSOK MAX: 217
17.00 - 18.25
Kategoria > km 000-009, Działka
Nowy Sącz, Tarnów
d a n e w y j a z d u
241.05 km
0.00 km teren
14:09 h
Pr.śr.:17.04 km/h
Pr.max:58.50 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1789 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Wycieczka do N. Sącza/Tarnowa. Trochę późno wyjechałem bo po 4. W Wieliczce już jasno. Do Limanowej standardową drogą najpierw wojewódzką do Gdowa a potem bokami przez Stare Rybie, Nowe Rybie. Chłodno (jakieś 7'C) i jest trochę chmur ale nie wyglądają na takie z których miało by padać. Z Limanowej do N. Sącza zamiast krajówką pojadę boczną drogą wzdłuż linii kolejowej, jeszcze ją nie jechałem. Jest to łatwiejsza opcja bo zamiast wspinać się na ponad 600m n.p.m. wystarczy na niecałe 500. W N. Sączu wreszcie się trochę ociepla i jest kilkanaście stopni. Odpoczywam dłuższą chwilę na rynku - montują jakąś scenę. Wyjazd z Sącza krajówką a potem wojewódzką na Zakliczyn, Wojnicz. Podjazd fajnymi serpentynami i piękne widoki na Beskid Sądecki i jez. Rożnowskie. Ociepla się (w Słońcu koło 20'C) więc przez kawałek jadę całkiem na krótko. Po zjeździe do Zakliczyna kończy się pierwsza, górzysta połowa trasy. Od teraz do domu płasko. Niestety włącza się zimny północno-wschodni wiatr więc kurtka z powrotem wchodzi do użycia. Z Wojnicza do Tarnowa kawałek krajówką. Tarnów - masakra, wszędzie zakazy dla rowerów i ścieżki rowerowe namalowane na koślawych chodnikach. Widziałem nawet kolesia tłukącego się po tych ścieżkach na szosówce. Przykry widok :/ Tu też dłuższa przerwa na ławeczce i zbieram się w drogę do domu. Niestety pod wiatr. Do tej pory odcinek Kraków - Tarnów robiłem albo krajówką przez Bochnię albo wojewódzką przez Szczurową. Dzisiaj natomiast pojadę nieznanymi mi, bocznymi drogami. Najpierw wojewódzką do Radłowa a potem fajną drogą przez Puszczę Radłowską. Las trochę chroni od wiatru. Kawałek dalej trafiło się nawet kilka km gruntowej leśnej drogi, na szczęście w miarę równej. Potem przez kładkę na Rabie i Puszczę Niepołomicką (Żubrostrada, Droga Królewska). Tu robi się zimniej niż o świcie (6'C !, ubieram wszystko co mam) i łapie mnie zmrok. Potem Niepołomice i do domu. W domu po 22. Udana wycieczka.
Rynek w Gdowie
Raba
Stare Rybie
Góra Kostrza
Rynek w Limanowej
Widoczek z trasy
Szeroko rozlany Dunajec
Ruiny zamku w Nowym Sączu
Ratusz w Nowym Sączu
Widoczek na Beskid Sądecki
Widoczek z trasy
Jez. Rożnowskie
Jez. Rożnowskie
Małpia Wyspa
Rynek w Zakliczynie
Dunajec
Rynek w Wojniczu
Ratusz w Tarnowie
Rynek w Radłowie
Przez Puszczę Radłowską
W taką drogę się wpakowałem
Kościół w Okulicach
Kładka na Rabie
Przez Puszczę Niepołomicką (Żubrostrada)
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 12%
WYSOK MAX: 485
4.10 - 22.15
1,7l
Kategoria ^ UP 1500-1999m, > km 200-249
Chorągwica
d a n e w y j a z d u
24.58 km
0.00 km teren
01:23 h
Pr.śr.:17.77 km/h
Pr.max:49.50 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:278 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Pogoda piękna tylko jeździć się coś nie chce.
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 8%
WYSOK MAX: 419
17.30 - 19.00
0,25l
Serwis: smarowanie łańcucha
Kategoria > km 010-049, Serwis
Słomniki, Proszowice, Nowe Brzesko
d a n e w y j a z d u
102.35 km
0.00 km teren
05:54 h
Pr.śr.:17.35 km/h
Pr.max:41.50 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:585 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)

Zalew na Dłubni i bloki Nowej Huty
Widoczek z trasy
Widoczek z trasy
Rynek w Słomnikach
Rynek w Proszowicach
Rynek w Nowym Brzesku
Wisła w Ispinie
Przez Puszczę Niepołomicką
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 8%
WYSOK MAX: 325
15.35 - 22.15
1l
2 czekolady
Kategoria > km 100-149
Miasto
d a n e w y j a z d u
27.50 km
0.00 km teren
01:44 h
Pr.śr.:15.87 km/h
Pr.max:29.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 95 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 4%
WYSOK MAX: 225
18.45 - 20.35
Kategoria > km 010-049
Beskid Niski
d a n e w y j a z d u
81.13 km
0.00 km teren
04:44 h
Pr.śr.:17.14 km/h
Pr.max:53.50 km/h
Temperatura:17.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1106 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Zaliczone szczyty:
Przeł. Hałbowska 540
Przeł. Beskid nad Ożenną 590
Przeł. Beskidek (Dujawa) 550
Przeł. Małastowska 604
Z początku pogoda nie zapowiadała się najlepiej
Z początku pogoda nie zapowiadała się najlepiej
Przeł. Hałbowska
Przeł. Beskid nad Ożenną
Pierwszy raz na Słowacji (rowerem)
Przyjemna droga
Słowackie górki
Słowackie górki
Przeł. Beskidek (Dujawa)
Podjazd na przeł. Małastowską
Podjazd na przeł. Małastowską
Przeł. Małastowska
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 11%
WYSOK MAX: 595
7.55 - 13.30
9-23'C
0,6l
2 banany, 2 czekolady, wafelek
Kategoria ^ UP 1000-1499m, > km 050-099
Działka
d a n e w y j a z d u
3.22 km
0.00 km teren
00:12 h
Pr.śr.:16.10 km/h
Pr.max:27.00 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 14 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 2%
WYSOK MAX:
16.05 - 16.20
19'C
Kategoria > km 000-009, Działka
Kielce
d a n e w y j a z d u
286.60 km
0.00 km teren
16:26 h
Pr.śr.:17.44 km/h
Pr.max:48.50 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:2088 m
Kalorie: kcal
Rower:Nawijacz asfaltu/szlakopomykacz własnej roboty (archiwalny)
Wycieczka do Kielc. Wyjazd punkt 3. Po wyjeździe z Krakowa brzask a wschód przed Proszowicami. Niebo prawie bezchmurne, pogoda szykuje się piękna, choć na razie chłodno (min. 7'C). W Proszowicach śniadanie. Potem trochę wojewódzkimi, trochę bocznymi drogami i jest Skalbmierz, potem i Pińczów. Coraz cieplej pora przebrać się w krótkie ciuchy. Jedzie się fajnie choć tak jakby pod wiatr. W Morawicy zmieniam drogę na niezbyt przyjemną krajówkę, bo bez pobocza (tzn. pobocze jest ale tylko po drugiej stronie). W Kielcach (wjeżdżam koło 11) zaczyna się nienajgorsza ścieżka rowerowa, która ciągnie się i ciągnie, Kielce to całkiem duże miasto. W końcu jest centrum, zajeżdżam na rynek, półgodzinna przerwa i po 12 zbieram się w drogę powrotną. Chmur trochę przybyło ale nie wyglądają na takie z których mogło by padać. Piekoszów a potem kurs na Małogoszcz (duża cementownia). Gdzieś tu zaczyna się kryzys który trwa przez jakieś kilkadziesiąt km. W Piekoszowie próbuję ratować się dwiema czekoladami ale strasznie się nimi zasłodziłem. Chyba nie wystarczy mi jedzenia dokupuję więc tu 4 banany (łącznie dziś zjem ich 8). Docieram do Jędrzejowa i od tej pory będę jechał fajnymi bocznymi drogami wzdłuż linii kolejowej. Sędziszów, w końcu jest i Miechów. Aha przed Miechowem najwyższy punkt dzisiejszej trasy - ponad 400m n.p.m. Coraz bliżej domu więc sił jakby przybywa. Za Miechowem zachód Słońca i robi się coraz chłodniej, z powrotem ubieram więc kurtkę. Po drodze wpakowałem się w jakąś dziurawą polną drogę, nieźle mnie wytrzęsło, na szczęście tylko kawałek. W Słomnikach już ciemnawo więc zamiast bokami do domu wrócę krajówką, żeby się gdzieś nie zgubić. Choć ruch spory jedzie się nienajgorzej bo jest asfaltowe pobocze. Podjazd w Michałowicach wysysa resztki sił. W końcu Kraków. W domu po 23. Udana wycieczka, spodobało mi się jeżdżenie bocznymi drogami.
Kościół w Proszowicach
Wschód Słońca
Przyjemna droga
Widoczek z trasy
Widoczek z trasy
Widoczek z trasy
Kościół w Skalbmierzu
Rynek w Skalbmierzu
Dolina Nidy
Dziwny most w Pińczowie
Rynek w Pińczowie
Jakaś wieża w Pińczowie
DW766
Sady owocowe
Rynek w Morawicy
U celu
Wjazd do Kielc
Kościół w Kielcach
Rynek w Kielcach
Deptak w Kielcach
Dworzec w Kielcach
Kościół w Piekoszowie
Cementownia w Małogoszczu
Rynek w Małogoszczu
DW728
Rynek w Jędrzejowie
Rzepaczek
"Coś" w Sędziszowie
Sędziszów
Boczna droga na Miechów
Widoczek z trasy
Rynek w Miechowie
Zachód Słońca
W taką drogę się wpakowałem
Kościół w Słomnikach
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 10%
WYSOK MAX: 410
3.00 - 23.15
7-32'C
1,75l
4 bułki z szynką, 8 bananów, 2 czekolady
Zaliczone gminy: 6
Świętokrzyskie: 4
Piekoszów
Łopuszno
Małogoszcz
Sędziszów
Małopolskie: 2
Kozłów
Charsznica
Kategoria ^ UP 2000-2499m, > km 250-299





























