Pidzej prowadzi tutaj blog rowerowy

Droga jest celem

Wpisy archiwalne w kategorii

Terenowo

Dystans całkowity:17054.09 km (w terenie 1306.55 km; 7.66%)
Czas w ruchu:832:38
Średnia prędkość:16.91 km/h
Maksymalna prędkość:75.30 km/h
Suma podjazdów:159774 m
Liczba aktywności:175
Średnio na aktywność:97.45 km i 5h 30m
Więcej statystyk

Przełęcz Obidza

d a n e w y j a z d u 251.79 km 0.00 km teren 13:50 h Pr.śr.:18.20 km/h Pr.max:54.50 km/h Temperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:2653 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Poniedziałek, 12 sierpnia 2013 | dodano: 26.08.2013


Cel na dziś to przeł. Obidza (931m n.p.m.). Zaliczony.

Wschód Słońca nad sadami
Wschód Słońca nad sadami © Pidzej
Wschód Słońca
Wschód Słońca © Pidzej
Wiadukt na nieczynnej linii kolejowej w Tymbarku
Wiadukt na nieczynnej linii kolejowej w Tymbarku © Pidzej
Fajny podjazd
Fajny podjazd © Pidzej
Wzdłuż DunajcaFajny podjazd
Fajny podjazd © Pidzej

Wzdłuż Dunajca © Pidzej
Most w Krościenku
Most w Krościenku © Pidzej
Widoczki z czerwonego szlaku
Widoczki z czerwonego szlaku © Pidzej
Na czerwonym szlaku
Na czerwonym szlaku © Pidzej
Przeł. Obidza (931m n.p.m.)
Przeł. Obidza (931m n.p.m.) © Pidzej
Zjazd do Piwnicznej
Zjazd do Piwnicznej © Pidzej
Piwniczna
Piwniczna © Pidzej
Nowy Sącz
Nowy Sącz © Pidzej
Serpentyny nad jez. Rożnowskim
Serpentyny nad jez. Rożnowskim © Pidzej
Serpentyny nad jez. Rożnowskim
Serpentyny nad jez. Rożnowskim © Pidzej
Zamek Tropszyn nad jez. Czchowskim
Zamek Troptszyn nad jez. Czchowskim © Pidzej
Takie tam na przystanku
Takie tam na przystanku © Pidzej
Wspomniany przystanek
Wspomniany przystanek © Pidzej
Krajówką do Krakowa
Krajówką do Krakowa © Pidzej

Zaliczone gminy: 1

Małopolskie:

Łososina Dolna

RPM: 75
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 20%
WYSOK MAX: 961
3.10 - 22.20
5l


Kategoria > km 250-299, Terenowo, ^ UP 2500-2999m

Prawie Murowaniec

d a n e w y j a z d u 243.14 km 0.00 km teren 13:27 h Pr.śr.:18.08 km/h Pr.max:65.00 km/h Temperatura:33.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:2616 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Sobota, 3 sierpnia 2013 | dodano: 26.08.2013


Celem na dziś było podjazd pod Schronisko Murowaniec (1500m n.p.m.). Niestety skapitulowałem na tym masakrycznym podjeździe po kamieniach. Nie przy takim stanie napędu i amorka, nie na takich oponach.

Brzask nad pasmem Ciecienia
Brzask nad pasmem Ciecienia © Pidzej
Wschód Słońca nad przeł. Wielkie Drogi
Wschód Słońca nad przeł. Wielkie Drogi © Pidzej
Wschód Słońca nad przeł. Wielkie Drogi
Wschód Słońca nad przeł. Wielkie Drogi © Pidzej
Standardowe zdjęcie z Rabki
Standardowe zdjęcie z Rabki © Pidzej
Zakopianką
Zakopianką © Pidzej
Tatry
Tatry © Pidzej
Droga do Murowańca na której skapitulowałem
Droga do Murowańca na której skapitulowałem © Pidzej
Koryto jakiegoś potoku
Koryto jakiegoś potoku © Pidzej
Koryto jakiegoś potoku
Koryto jakiegoś potoku © Pidzej
Nieco zawiedziony opuszczam Zakopane
Nieco zawiedziony opuszczam Zakopane © Pidzej
Przez Chochołów
Przez Chochołów © Pidzej
Standardowe zdjęcie z Rabki
Standardowe zdjęcie z Rabki © Pidzej

RPM: 75
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 16%
WYSOK MAX: 1081
2.40 - 22.00


Kategoria > km 200-249, Terenowo, Nieudane wypady, ^ UP 2500-2999m

Wisła

d a n e w y j a z d u 241.37 km 0.00 km teren 12:31 h Pr.śr.:19.28 km/h Pr.max:56.50 km/h Temperatura:33.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:2687 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Wtorek, 9 lipca 2013 | dodano: 10.07.2013



Cel na dziś to niby Wisła. Miejscowość taka, niedaleko źródeł Wisły zresztą. Trasa zaplanowana na spontana, czyli w ogóle. O północy siadłem do kompa, narysowałem jakiś tam ślad na mapce i wgrałem do gpsa, tyle z przygotowań. Wiedziałem że płasko to tam nie będzie, i że z ciężkich podjazdów na początku będzie Kocierz a na końcu Salmopol. Cały odcinek pomiędzy stanowił dla mnie wielką niewiadomą. W Skawinie śniadanie. Wyjazd krajową 44, to jedyna opcja na w miarę płaski początek. Potem skrótem bokami, kawałeczek 28ką i Wadowice. Szkoda by było tak tranzytem ominąć więc ryneczek zaliczyłem. Wiem że środek tygodnia i krajowa 52 to niezbyt dobre połączenie na rower ale tak już z rozpędu zaplanowałem, jakoś to przeżyję. Podjazd na Kocierz nie robi na mnie większego wrażenia. Przejeżdżam Żywiec, mijam wiadomy browar (ach te zapachy) i jakąś boczniejszą drogą zapuszczam się w nieznane mi tereny. W Milówce odbijam w prawo i mijam efektownie wyglądający wiadukt (estakadę) drogi ekspresowej. Droga powoli wznosi się do góry ale najlepsze dopiero się zacznie. W którymś momencie droga staje dęba. 21%. Taki był max., a ogólnie to ciągle powyżej kilkunastu %. Żar leje się z nieba, a nawierzchnia zmienia z asfaltowej na taką bardziej "płytową". Potem okazało się, że zaliczyłem przeł. Koniakowską (766m n.p.m.). Gdzieś tam z przodu dostrzegam ciekawie wyglądające wzniesienie, taka jakby kopuła z jakimś masztem. Na szczycie przełęczy droga łączy się szosą wojewódzką która kawałek dalej mija ów wzniesienie. Płytowo-terenową drogą wspinam się na szczyt, to Ochodzita (895m n.p.m.). Dookoła morze gór, brak słów żeby opisać te widoki. Zjeżdżam ostrożnie (jest naprawdę stromo) do szosy wojewódzkiej i obieram kierunek na Wisłę. Po drodze jednak jeszcze jedna przełęcz (Kubalonka, 758m n.p.m.) i wreszcie zjazd do Wisły. Trzeba przyznać że Wisła w Wiśle wygląda ciekawie. Kilkunastometrowej szerokości czysta rzeka, głębokość może po kostki, będąca w zasadzie jednym wielkim kąpieliskiem. Tak swoją drogą to ciężko sobie wyobrazić że raptem 100km dalej, koło Krakowa, ta niepozorna rzeczka robi się tak z 10x szersza i x razy głębsza. Sama Wisła (miejscowość) dość przyjemna, podobna w sumie do Krynicy, też ma swój reprezentacyjny deptak. Tak sobie posiedziałem ale jak zacząłem przeliczać czas to wychodzi, że trzeba ruszać, żeby zdążyć na pociąg z Oświęcimia. Mijam jeszcze słynną skocznię (Wisła-Malinka), przejeżdża się ciekawym tunelem pod budynkiem. Przede mną ostatnia dziś przełęcz, Salmopol. Mam już naprawdę dość na dziś a podjazd ciągnie się w nieskończoność. Pokazujący aktualną wysokość altimetr w liczniku jest dla mnie prawdziwym wybawieniem na takich podjazdach. Ale nie wiem skąd mi się ubzdurało że Salmopol ma 703m. Mijam 700 a końca podjazdu nie widać. No to może 803? Dalej nic. 903? Ciągle pod górę! Ostatecznie okazuje się: 934m n.p.m. No kurcze, to prawie jak Krowiarki! No nic teraz to już w dół. Pocieszam się że Oświęcim jakieś 700m niżej. No i leci się, przez Szczyrk do B-B praktycznie bezwysiłkowo. Samo miasto przejeżdżam tranzytem, najpierw (nienajgorszą) ścieżką rowerową a potem jak leci, dwupasmówkami, nie ma czasu. Gdzieś tam dopytałem się o drogę i bocznymi drogami docieram do Oświęcimia. Zostało 40 min. rezerwy. W sam raz żeby kupić bilet, jakieś picie i przebrać się. Za mało na jakieś zwiedzanie, więc z miasta zapamiętałem głównie nieciekawe przemysłowe tereny i obskurną pętlą autobusową. W pociągu jak to w pociągu, do przedziału "barowego" dosiada się maszynista wracający z pracy a kawałek dalej koleś z pięknie odpicowanym holendrem (rowerem takim). Coś tam gadamy, podziwiamy rowerek. W końcu koleś wyciaga flaszkę. Cóż, głupio odmówić więc wypiliśmy we trzech. Powrót z dworca (10km) bokami, z duszą na ramieniu ;)

Pomnik Jana Pawła II (Wadowice) © Pidzej

Kocierz © Pidzej

Żywiec ;) © Pidzej

Wiadukt w Milówce © Pidzej

Stamtąd przyjechałem © Pidzej

A tam jadę © Pidzej

Panorama z Ochodzitej © Pidzej

Ochodzita © Pidzej

Gdzieś po drodze © Pidzej

Przeł. Kubalonka © Pidzej

Efektowne serpentyny © Pidzej

Efektowne serpentyny © Pidzej

Wisła w Wiśle ;) © Pidzej

Deptak w Wiśle © Pidzej

Słynna skocznia w Wiśle © Pidzej

Malinka, K120 © Pidzej

Najwyższy punkt dzisiejszej wycieczki - Salmopol © Pidzej

Bielsko-Biała © Pidzej

Solidny przystanek © Pidzej

Oświęcim © Pidzej
Zaliczone gminy: 7

Śląskie:
Radziechowy-Wieprz
Węgierska Górka
Milówka
Istebna
Wisła
Wilamowice
Wilamowice - obszar miejski

RPM: 68
NACHY SREDN: 4%
NACHY MAX: 20%
WYSOK MAX: 942
4.20 - 23.20
6,5l
2 bułki (ale jedna duża, potrójna) z pasztetem, 6 bananów, 1/3 flaszki ;)


Kategoria > km 200-249, Powrót pociągiem, Terenowo, ^ UP 2500-2999m

Miasto

d a n e w y j a z d u 35.31 km 0.00 km teren 02:04 h Pr.śr.:17.09 km/h Pr.max:44.00 km/h Temperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:122 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Wtorek, 2 lipca 2013 | dodano: 10.07.2013

Po mieście, w tym trochę w terenie po Krzemionkach, z tego co pamiętam.

RPM: 64
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 17%
WYSOK MAX: 237
17.00 - 19.20


Kategoria > km 010-049, Terenowo

Gdów

d a n e w y j a z d u 57.16 km 1.00 km teren 03:01 h Pr.śr.:18.95 km/h Pr.max:52.50 km/h Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:775 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Poniedziałek, 6 maja 2013 | dodano: 08.05.2013



Do Gdowa. Najpierw standardową drogą, a wracając odbiłem w bok by trochę pobłądzić.

Światła wielkiego miasta © Pidzej


RPM: 67
NACHY SREDN: 4%
NACHY MAX: 18%
WYSOK MAX: 420
17.45 - 21.20


Kategoria > km 050-099, Terenowo

Puszcza Niepołomicka

d a n e w y j a z d u 83.50 km 15.00 km teren 04:18 h Pr.śr.:19.42 km/h Pr.max:46.00 km/h Temperatura:15.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:322 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Niedziela, 21 kwietnia 2013 | dodano: 08.05.2013



Fajną trasę sobie zaplanowałem. Nie przewidziałem jednak że przebiega przez tereny wojskowe, więc musiałem nadłożyć trochę drogi. W ogóle nie wiedziałem że w tej puszczy jest jednostka wojskowa, do tego jakieś małe osiedle (wojskowe?) i stara kolejka wąskotorowa.

Dąb Króla Augusta II © Pidzej

Trochę jednak uschnięty © Pidzej

W puszczy © Pidzej


RPM: 72
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 7%
WYSOK MAX: 270
16.05 - 20.50
0,25l


Kategoria > km 050-099, Terenowo

Puszcza Niepołomicka

d a n e w y j a z d u 74.99 km 3.00 km teren 03:06 h Pr.śr.:24.19 km/h Pr.max:47.40 km/h Temperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:271 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Niedziela, 11 listopada 2012 | dodano: 12.11.2012



RPM: 76
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 7%
WYSOK MAX: 245
14.00 - 17.20


Kategoria > km 050-099, Terenowo

Wierzbanowska Góra (778)

d a n e w y j a z d u 100.28 km 15.00 km teren 05:47 h Pr.śr.:17.34 km/h Pr.max:66.70 km/h Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:1591 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Niedziela, 21 października 2012 | dodano: 23.10.2012


Jakiś miesiąc temu obtrąbiłem koniec lata a tymczasem w drugiej połowie października pogoda wciąż dopisuje. To prawdopodobnie ostatni taki ciepły dzień w tym sezonie i ostatnia szansa na wypad w góry. Obmyśliłem kilka tras, już byłem zdecydowany na Łopień (951), ale to już jakieś 120km by wyszło. Ostatecznie stanęło na Wierzbanowskiej Górze (778) i kilku mniejszych wzgórzach przy okazji. Rano mglisto i dość zimno, ale w sumie mogłem już wcześniej wyjechać. W południe już upał, chyba z 25 stopni! Za Wiśniową pomyliłem się i zacząłem jechać skrupulatnie wyznaczoną górską pętelkę w drugą stronę, inaczej niż planowałem (później okazało się że to nawet lepiej). W Wierzbanowej odbijam w piękny, widokowy zielony szlak. Na skraju lasku zaliczam tam Dziadkówkę (470). Dojeżdżam do asfaltu i w Tokarzówce wjeżdżam w leśną dróżkę. Tutaj, w środku bukowego lasku wypada swój szczyt ma Drapa (536). Potem zaczyna się masakra, droga gdzieś znika i schodzę/zsuwam się po stromym stoku, a potem jakieś pola i rowy... Udało się jednak bezpiecznie dostać do drogi. Po drugiej stronie potoku wypatruję mój kolejny cel na dziś: Potoczańską (481) :) Nie mam siły się tam wspinać po stromym zboczu, podjeżdżam tylko kawałek drogą i szczyt uznaję za zaliczony. Następnie, już asfaltem wtaczam się na przeł. Jaworzyce (576) - tutaj z drogą krzyżuję się czerwony szlak (Mały Szlak Beskidzki). Skręcając w prawo można wjechać na Lubomira (904) a w lewo właśnie na Wierzbanowską Górę (778). Początek asfaltem a potem trochę jazdy, trochę pchania po kamolach. Widoków raczej brak, ukazują się dopiero potem na polanie, zabudowanej chatkami jakiegoś przysiółka. Zjeżdżam z grzbietu na przeł. Wielkie Drogi (562) i drogą wojewódzką jadę w stronę domu. Zaliczam przeł. Wierzbanowską (502), a potem w Wierzbanowej skręcam w lewo by wdrapać się na Tokarzówkę (518) i Świnią Górę (528). Przeciskanie się koło jakiegoś ogrodzenia, potem trochę błota i trawska na polu, oba szczyty mniej więcej zaliczone, nie będę targał roweru na plecach w wyszukiwaniu najwyżej rosnącego drzewa. Zjażdżam spowrotem, ostatni cel na dziś to Działy (391). Trochę drogą, trochę przedzierania się przez lasek i jestem u stóp sporego masztu. Jem resztkę zapasów podziwiając zachód Słońca, w dół zjeżdżam na przełaj przez pole. W Dobczycach już robi się ciemnawo, a do domu wracam w zimnie i ciemnościach. Było super, następny taki wypad to już pewnie w przyszłym sezonie :(

EDIT 2015: Opisy zdjęć lakoniczne bo w 2012 mi się nie chciało opisywać a w 2015 musiałem jakoś opisać przy okazji przenoszenia zdjęć z imgashack.us na photo.bikestats.eu.

Jakaś górka
Jakaś górka © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Widoczki
Widoczki © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Jakaś górka
Jakaś górka © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Widoczki
Widoczki © Pidzej
Jakaś górka
Jakaś górka © Pidzej
Kapliczka
Kapliczka © Pidzej
Widoczki
Widoczki © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Na szlaku
Na szlaku © Pidzej
Jakaś górka
Jakaś górka © Pidzej
Jesień
Jesień © Pidzej
Jakaś górka
Jakaś górka © Pidzej
Maszt
Maszt © Pidzej
Widoczki
Widoczki © Pidzej

RPM: 67
NACHY SREDN: 5%
NACHY MAX: 18%
WYSOK MAX: 761
11.05 - 19.15
2,5l picia, 5 bananów, 1/2 czekolady, Lion
zaliczone szczyty: Wierzbanowska Góra (778), przeł. Jaworzyce (576), przeł. Wielkie Drogi (562), Drapa (536), Świnia Góra (528), Tokarzówka (518), przeł. Wierzbanowska (502), Potoczańska (481), Dziadkówka (470), Działy (391)


Kategoria > km 100-149, Terenowo, ^ UP 1500-1999m

Kopiec Krakusa + miasto + działka

d a n e w y j a z d u 30.95 km 0.00 km teren 01:45 h Pr.śr.:17.69 km/h Pr.max:41.70 km/h Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:177 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Piątek, 19 października 2012 | dodano: 20.10.2012

RPM: 59
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 11%
WYSOK MAX: 251

Regulacja przerzutek.


Kategoria > km 010-049, Działka, Serwis, Terenowo

Kopiec Krakusa + tor kajakowy + Las Wolski + miasto

d a n e w y j a z d u 50.69 km 0.00 km teren 02:39 h Pr.śr.:19.13 km/h Pr.max:45.50 km/h Temperatura:17.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy:429 m Kalorie: kcal Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Czwartek, 18 października 2012 | dodano: 19.10.2012

Standardowy podjazd i terenowy zjazd. Powrót przez miasto i po osiedlach.

RPM: 66
NACHY SREDN: 4%
NACHY MAX: 12%
WYSOK MAX: 338
16.05 - 18.50


Kategoria > km 050-099, Terenowo