05.08.2011 Na działkę
d a n e w y j a z d u
3.30 km
0.00 km teren
00:12 h
Pr.śr.:16.50 km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Kategoria > km 000-009, Działka
04.08.2011 Opole
d a n e w y j a z d u
218.70 km
0.00 km teren
09:58 h
Pr.śr.:21.94 km/h
Pr.max:48.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:550 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Wyjeżdżam dość wcześnie, po piątej. 11 stopni strasznie zmarzłem, pomimo dwóch koszulek. Wojewódzką 780 w kierunku GOPu jedzie się pięknie - nowy asfalt i mały ruch. Potem niestety muszę wjechać na krajową 44, najpierw z zakazem dla rowerów (trzeba jechać ścieżką) potem bez pobocza. W Tychach przerwa na hamburgera. Przed Mikołowem łapię kapcia (potężny zardzewiały gwóźdź) i na łatanie tracę pół godziny. Zaczyna się upał. W Gliwicach odbijam na Kędzierzyn-Koźle. Za Gliwicami dużo lasów, w Januszkowicach przerwa na ciastka. O 16.25 docieram do Opola, ze średnią 23,1 km/h! Szukam dworca, jem zapiekankę i pociągiem InterRegio o 17.56 wracam do Krakowa. Przyjazd za piętnaście dziesiąta, w domu jestem o wpół do jedenastej. 5,5l picia. 17 nowych gmin.
Libiąż, Kopalnia Węgla Kamiennego Janina © Pidzej
Libiąż © Pidzej
Chełmek © Pidzej
Bieruń, Kopalnia Węgla Kamiennego Piast © Pidzej
Tychy, fabryka Fiata © Pidzej
Tychy © Pidzej
Krajowa 44 © Pidzej
Gliwice © Pidzej
Gliwice, Autostrada A4 © Pidzej
Budowa węzła A1 i A4 © Pidzej
Gliwice © Pidzej
Gliwice © Pidzej
Lasek za Gliwicami © Pidzej
Zaczynamy opolskie © Pidzej
Kędzierzyn-Koźle © Pidzej
Kędzierzyn-Koźle © Pidzej
Znowu lasek © Pidzej
Jakaś fabryka © Pidzej
Rozwadza, ścieżka rowerowa w polu kukurydzy © Pidzej
Odpoczynek przed Opolem © Pidzej
Gdzieś przed Opolem © Pidzej
Opole! © Pidzej
Opole © Pidzej
Opole © Pidzej
Opole © Pidzej
Zapiekanka © Pidzej
DST: 218.70
TM: 9:58:12
AVS: 21.9
MXS: 48.5
RPM: 69
5.10 - 22.30
Kategoria > km 200-249, Powrót pociągiem
03.08.2011 Po mieście + Las Wolski
d a n e w y j a z d u
46.03 km
0.00 km teren
02:40 h
Pr.śr.:17.26 km/h
Pr.max:42.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Po mieście i do Lasu Wolskiego, czasówka - nowy rekord - 8.35!
Dane z licznika:
DST: 46.026
TM: 2:39:56
AVS: 17.3
MXS: 42.0
RPM: 63
Kategoria > km 010-049, Czasówka do ZOO
01.08.2011 Trzecia gleba w sezonie
d a n e w y j a z d u
40.94 km
0.00 km teren
02:16 h
Pr.śr.:18.06 km/h
Pr.max:38.50 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Czasówka do ZOO - czas 8.50 - nowy rekord. Zaczęło padać, powrót przez miasto i gleba na środku ulicy (przejazd przez mokrą szynę tramwajową), obite biodro i kilka zadrapań. To już trzecia w tym sezonie. Kilka wskazówek dla rowerzystów:
1. Nie łapać wypadającej z koszyka butelki
2. Nie przejeżdżać obok rolkarzy w zbyt bliskiej odległości
3. Nie przejeżdżać przez szyny tramwajowe pod zbyt małym kątem
Czyszczenie i smarowanie napędu (bez tylnej przerzutki), wymiana tylnych klocków hamulcowych na "nowe" (stare ale mniej zużyte ;) ).
Dane z licznika:
DST: 40.936
TM: 2:16:15
AVS: 18.0
MXS: 38.5
RPM: 62
Kategoria Serwis, > km 010-049, Czasówka do ZOO, Nieudane wypady
30.07.2011 Po mieście
d a n e w y j a z d u
26.82 km
0.00 km teren
01:29 h
Pr.śr.:18.08 km/h
Pr.max:32.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Po mieście, przetestować "nowe" siodełko - Selle Royal Viper - było w tym rowerze od nowości ale wydawało mi się strasznie niewygodne więc po kilkudziesięciu km wymieniłem je na no name ze starego roweru. Teraz się rozpada więc sprawdzę ponownie tego Vipera. Wnioski - trochę twardsze ale chyba może być.
Dane z licznika:
DST: 26.820
TM: 1:28:53
AVS: 18.1
MXS: 32.1
RPM: 61
Kategoria > km 010-049
29.07.2011 Krakowska Masa Krytyczna
d a n e w y j a z d u
76.87 km
0.40 km teren
04:22 h
Pr.śr.:17.60 km/h
Pr.max:46.60 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Najpierw do Lasu Wolskiego, sprawdzić jak czasówka - nowy rekord 9.13!!! Potem na Masę Krytyczną - bardzo fajnie zorganizowana, wreszcie była eskorta policji, pojechaliśmy Starowiślną w kierunku Podgórza, potem Wielicką i nawróciliśmy w kierunku centrum Kamieńskiego, potem Dietla i na Rynek. A na koniec pojechałem pod tor w Tyńcu i wyszło prawie 80km.
Dane z licznika:
DST: 76.871
TM: 4:21:48
AVS: 17.6
MXS: 46.6
RPM: 63
Kategoria > km 050-099, Czasówka do ZOO, Krakowska Masa Krytyczna
28.07.2011 Hujówka
d a n e w y j a z d u
106.04 km
0.00 km teren
05:10 h
Pr.śr.:20.52 km/h
Pr.max:57.70 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1080 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Wreszcie jakaś normalna pogoda i można gdzieś pojechać. Nadrabiając zaległości postanawiam zdobyć Hujówkę. Jadę przez Skawinę, trochę błądzę w Sułkowicach, potem znowu trochę błądzę poszukując słynnego podjazdu, prowadzę rower jakąś ścieżką, zaliczam glebę i cały jestem w błocie. W końcu odnajduję właściwą drogę, stromo, muszę czasem stanąć ale myślę że gdybym przed podjazdem odpoczął to można go pokonać bez postoju. Potem długi zjazd do Stróży, drogą wzdłuż Zakopianki do Myślenic, i powrót przez różne wioski do domu. Trochę chłodno i chwilami kropiło.
DST: 106.04
TM: 5:09:54
AVS: 20.5
MXS: 57.7
RPM: 72
12.55 - 18.55
Kategoria > km 100-149, ^ UP 1000-1499m
26.07.2011 Paskudnie
d a n e w y j a z d u
59.74 km
0.00 km teren
02:56 h
Pr.śr.:20.37 km/h
Pr.max:45.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Paskudna pogoda, paskudny ruch i paskudne ciężarówki. Ale wyszło niecałe 60km. Prokocim Nowy - Wieliczka - Niepołomice - Nowa Huta - Stare Miasto - Prokocim Nowy
Dane z licznika:
DST: 59.739
TM: 2:56:16
AVS: 20.3
MXS: 45.8
RPM: 68
Kategoria > km 050-099
21.07.2011 Rabka - Kraków
d a n e w y j a z d u
70.84 km
0.00 km teren
02:55 h
Pr.śr.:24.29 km/h
Pr.max:61.10 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:560 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Prawie cały czas w dół. Same rekordy - średnia do Mszany dolnej: 28,4 km/h, średnia do Dobczyc: 25,4 km/h, średnia z całej trasy 24,2 km/h ! Ogólnie wyjazd do Rabki bardzo udany, pomimo niepewnej pogody wszystkie trzy cele zaliczone (Krowiarki, Zakopane, dookoła Gorców) - ponad 500km po górach! Górki okazały się niezbyt strome, najlżejszego przełożenia (22-28) musiałem użyć dwa razy: pierwszy raz w drodze do Rabki, na stromej, brukowanej drodze w Wieliczce i drugi raz wracając do Krakowa, na podjeździe pod kościół w Dziekanowicach. Poza tym w zupełności wystarczało przełożenie 22-21. Przy okazji zdobyte 32 nowe gminy.
Widoczek © Pidzej
Standardowy widoczek z przeł. Wielkie Drogi © Pidzej
Standardowy widoczek z przeł. Wielkie Drogi © Pidzej
Budowa obwodnicy Dobczyc © Pidzej
Niezła średnia © Pidzej
DST: 70.840
TM: 2:55:20
AVS: 24.2
MXS: 61.1
RPM: 73
8.15 - 11.35
Czyszczenie i smarowanie napędu, serwis amortyzatora.
Kategoria Rabka 2011, > km 050-099, Serwis
20.07.2011 Tour the Gorce
d a n e w y j a z d u
134.36 km
0.00 km teren
06:20 h
Pr.śr.:21.21 km/h
Pr.max:56.80 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1220 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Pomimo BARDZO niepewnej pogody (zapowiadają burze i grad) postanawiam objechać Gorce dookoła. W razie czego schowam się na przystankach - drewniane budki są co jakieś 2 km. Dość chłodno, po skręcie na wojewódzką zaczyna się pierwszy solidny podjazd - na przełęcz Przysłop Lubomierski. Jedzie się ciężko bo pod wiatr, na szczęście potem długi zjazd aż do Zabrzeża. Coraz bardziej się chmurzy ale dojeżdżam suchy do Krościenka. Przerwa na szybką zapiekankę i jazda do Nowego Targu. Chmur coraz więcej, niebo jest prawie czarne, dookoła szaleją burze. Trochę się bałem, ale dzięki temu dostałem niezłego powera na podjeździe na przełęcz Snozka ;) W końcu zaczyna padać. Największą ulewę przeczekuję koło jakiegoś domu w Kluszkowcach, na szczęście burza mnie ominęła. Gdy przestaje lać ruszam dalej. Na niebie nad Jeziorem Czorsztyńskim można podziwiać przeróżne rodzaje chmur. W ostateczności z Nowego Targu wróciłbym pociągiem ale wypogadza się więc jadę na rowerze. Żeby ominąć Obidową jadę boczną drogą (jednak tam też jest spory podjazd ale przynajmniej ruch znikomy). Za plecami PIĘKNY widok na Tatry. Potem wojewódzką przez Rabę Wyżną. Trochę mnie zmoczyło ale miałem dużo szczęścia że burze mnie ominęły.
Po drodze © Pidzej
Podjazd na przełęcz Przysłop Lubomierski © Pidzej
Gorce © Pidzej
Nareszcie zjazd © Pidzej
Zjazd © Pidzej
Kościół w Szczawie © Pidzej
Po drodze © Pidzej
Po drodze © Pidzej
Po drodze © Pidzej
Dunajec © Pidzej
Dunajec © Pidzej
Krościenko © Pidzej
Kościół w Krościenku © Pidzej
Wyremontowany stary most, obok niego niedawno dobudowany drugi, bliźniaczo podobny © Pidzej
Niezbyt okazała, zjedzona w wielkim pośpiechu zapiekanka © Pidzej
Zaczyna się chmurzyć © Pidzej
Organy Hasiora na przełęczy Snozka © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Po ulewie © Pidzej
Nowy Targ © Pidzej
Nowy Targ © Pidzej
Widok na Tatry © Pidzej
DST: 134.36
TM: 6:19:31
AVS: 21.2
MXS: 56.8
RPM: 70
8.25 - 15.50
Kategoria Rabka 2011, > km 100-149, ^ UP 1000-1499m





























