Działka
d a n e w y j a z d u
3.29 km
0.00 km teren
00:13 h
Pr.śr.:15.18 km/h
Pr.max:28.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 16 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
RPM: 74
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 3%
WYSOK MAX: 225
17.20 - 18.20
Kategoria > km 000-009, Działka
Miasto
d a n e w y j a z d u
23.91 km
0.00 km teren
01:42 h
Pr.śr.:14.06 km/h
Pr.max:45.50 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 89 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)

Fontanna w Parku Krakowskim © Pidzej
RPM: 67
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 5%
WYSOK MAX: 225
17.05 - 19.05
Kategoria > km 010-049
Rybnik, Katowice
d a n e w y j a z d u
210.46 km
0.00 km teren
11:35 h
Pr.śr.:18.17 km/h
Pr.max:46.50 km/h
Temperatura:20.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:966 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Miało być do Opola a wyszedł ciąg dalszy eksploracji Śląska. Ale po kolei. W ogóle nie spałem :/ Wyjazd po 3, po ciemku. Drogi mokre, niedawno padało. Noc jest wyjątkowo ciepła, czapka i rękawiczki pozostaną dziś nieużywane. Sprawnie przebijam się przez miasto, opustoszałe, z wyjątkiem okolic Rynku: ten żyje cały czas, pełno pijanych gości. Przy wyjeździe z miasta śniadanie (2 x 7days + napój energetyczny). Dziś w stronę Śląska zaprowadzi mnie DK79, przeważnie oświetlona a krótkie nieoświetlone odcinki dodają uroku nocnej jeździe. Świtać zaczyna między Krzeszowicami a Trzebinią. Omijam ją, podobnie jak Chrzanów tranzytem. Tu obieram DW933. W Libiążu odpoczynek w niewielkim parku. Między Libiążem a Chełmkiem zaczynają się mgły. MGŁY. Wilgoć jest wszędzie: skrapla się na rowerze, na dłoniach, na rzęsach. Ciekawa sprawa. Kawałek ścieżką rowerową wzdłuż DK44 po czym odbijam w DW931, która zaprowadzi mnie do Pszczyny. Rynek w Pszczynie omijam (już na nim byłem), na przystanku dłuższa przerwa na popas. Zaczyna kropić, na szczęście szybko przestaje. DW935 docieram do Żor (Żor, Żorów, kto wie jak to się odmienia). Tu zaliczam niebrzydki rynek, trwają przygotowania do jakiejś imprezy. Po dłuższej przerwie ruszam dalej, kierunek: Rybnik. Cięgle mglisto i pochmurno, temperatura ok. 19' C. Do Rybnika docieram koło południa. Okazuje się że Rybnik to całkiem duże miasto, większe od Tarnowa! Przejeżdżam przez 100 rond (no dobra, trochę mniej, całe miasto ma ich 42) i odnajduję rynek. Tu dłuższa przerwa. Przeliczam czas i kilometry, dochodzę do wniosku że plany dotarcia do Opola przed odjazdem pociągu są nierealne. Obmyślam więc plan B: jez. Rybnickie -> Zabrze -> Katowice -> pociąg. Szukając DW920 natrafiam na wyścig kolarski i zamknięty ruch, ja to mam szczęście do takich imprez. Przeciskam się trochę chodnikami, trochę ulicą. Wspomniane jezioro wygląda wręcz magicznie: spowite chmurami, na przeciwległym brzegu majaczy monumentalna elektrownia. Na brzegu mnóstwo wędkarzy. Po obowiązkowych fotkach ruszam dalej. Po drodze utrudnienia w postaci "śmieszki" rowerowej o nierównej nawierzchni (nie skorzystam) i remontu (ruch wahadłowy). W Rudach skręcam w DW919 a kawałek dalej w DW921, która zaprowadzi mnie do Zabrza. Dookoła królują lasy. W Knurowie mała przerwa. Wreszcie, po raz pierwszy dzisiaj, zza chmur nieśmiało zaczyna wyglądać Słońce. Docieram do Zabrza, tu już całkiem rozpogadza się, a temperatura wzrasta do 22'C. Do Katowic dojadę bocznymi drogami. Wyczerpują mi się aku w aparacie, ograniczam więc znacznie aktywność zdjęciową. Nie chce mi się ciągle przekładać drugiego kompletu aku GPS <-> aparat. Może to i dobrze, bo trzeba spieszyć się na pociąg. Korzystam trochę z (niedokładnej) mapy, trochę z drogowskazów. Śląskie klimaty, pojedyńcze tramwaje na pojedyńczym torze. Mijam Rudę Śląską, Chorzów i docieram do Katowic. Odnajduję dworzec, kupuję bilety. Do odjazdu pociągu ponad godzina. Udaję się więc na ławeczkę koło ronda, zjadam resztki zapasów, focę, po czym wracam na dworzec. Trzeci raz pod rząd wracam tym samym pociągiem. Tanim Regio, odjazd 19.07. Po 21 docieram do Krakowa, honorowa runda wokół Rynku i do domu. Okazuje się że w Krakowie solidnie padało, a mnie pogoda nawet się udała. Przed 22 jestem w domu. Udana wycieczka. Okazuje się że nie trzeba trzaskać nie wiadomo ile km żeby świetnie się bawić, wystarczy ~200. Nie ukrywam że kręcą mnie śląskie klimaty: kopalnie, elektrownie, cały ten przemysł, lasy, miasteczka, śląskie budownictwo. Na pewno wiele razy będę odwiedzał Górny Śląsk. Zrobiłem mnóstwo zdjęć, naprawdę ciężko mi się w tym względzie ograniczać gdy ciągle jest coś ciekawego do sfocenia. Ciężko wybrać te najlepsze do publikacji.
Wyjątkowo ciepła noc © Pidzej
Linia WN © Pidzej
Park w Libiążu © Pidzej
I fontanna w nim © Pidzej
Chełmek © Pidzej
Zaczynają się mgły © Pidzej
O takie mgły © Pidzej
Woda skrapla się wszędzie © Pidzej
Tu też © Pidzej
I tu też © Pidzej
Ścieżka rowerowa © Pidzej
Dw 931 © Pidzej
Przyroda 1 © Pidzej
Jakaś rzeczka © Pidzej
Ciekawa maszyna © Pidzej
Przyroda 2 © Pidzej
Ciekawy znak (Pszczyna) © Pidzej
Złomowisko © Pidzej
Ciekawostka: bezpłatna komunikacja miejska © Pidzej
Rynek w Żorach © Pidzej
Rondo w Rybniku 1 © Pidzej
Rondo w Rybniku 2 © Pidzej
Ciekawostka: system informacji pasażerskiej © Pidzej
Rybnik © Pidzej
Chyba ratusz w Rybniku © Pidzej
I fontanna © Pidzej
Rynek w Rybniku © Pidzej
Akurat trafiłem na wyścig kolarski © Pidzej
Jadą kolarze © Pidzej
Rondo w Rybniku 3 © Pidzej
Jezioro Rybnickie i monumentalna elektrownia © Pidzej
Stacja kolejki wąskotorowej © Pidzej
Zabytkowa lipa © Pidzej
W całej okazałości © Pidzej
Żniwa © Pidzej
Knurów © Pidzej
Kościół w Knurowie © Pidzej
KWK Knurów © Pidzej
Most na Kłodnicy © Pidzej
Zabrze © Pidzej
Kopalnia w Zabrzu © Pidzej
I jakaś fabryka © Pidzej
Rozkopany Chorzów © Pidzej
Panorama Katowic: biurowiec Altus, pomnik Powstańców Śląskich, Superjednostka © Pidzej
Ciąg dalszy panoramy: Superjednostka, Rondo gen. J. Ziętka, Spodek © Pidzej
Powrót pociągiem © Pidzej
RPM: 73
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 39% (WTF?)
WYSOK MAX: 316
3.15 - 21.55
1,75l
6 bułek z pasztetem, 6 bananów, 2 x 7days, 4 wafelki, pierniki, czekolada
Zaliczone gminy: 1
Śląskie: Rybnik
Kategoria > km 200-249, Powrót pociągiem
Miasto
d a n e w y j a z d u
26.24 km
0.00 km teren
01:41 h
Pr.śr.:15.59 km/h
Pr.max:30.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:128 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
RPM: 67
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 6%
WYSOK MAX: 252
17.05 - 19.05
Serwis: smarowanie łańcucha, pompowanie amortyzatora i ustawienie SAG-u (powietrze zeszło z 20mm na 27mm), klejenie siodełka ;)
Kategoria > km 010-049, Serwis
Miasto
d a n e w y j a z d u
32.75 km
0.00 km teren
02:09 h
Pr.śr.:15.23 km/h
Pr.max:26.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:131 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
RPM: 69
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 5%
WYSOK MAX: 225
17.30 - 19.40
Kategoria > km 010-049
Działka + miasto + Las Wolski
d a n e w y j a z d u
42.96 km
0.00 km teren
03:03 h
Pr.śr.:14.09 km/h
Pr.max:26.50 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:245 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
W lesie zwiedziłem rez. Panieńskie Skały. W drodze powrotnej awaria w postaci kapcia.
Ciekawy samochód © Pidzej
Ciekawy samochód © Pidzej
Łatanie dętki © Pidzej
RPM: 67
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 17%
WYSOK MAX: 343
15.30 - 20.15
Kategoria Terenowo, Działka, > km 010-049
Działka + Wieliczka i okolice + miasto
d a n e w y j a z d u
42.42 km
0.00 km teren
02:43 h
Pr.śr.:15.61 km/h
Pr.max:54.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:389 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
RPM: 67
NACHY SREDN: 3%
NACHY MAX: 14%
WYSOK MAX: 355
16.05 - 19.55
Kategoria Działka, > km 010-049
Prawie Opole
d a n e w y j a z d u
240.05 km
0.00 km teren
12:48 h
Pr.śr.:18.75 km/h
Pr.max:47.00 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1532 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Plany były bardzo ambitne, miał to być atak na życiówkę i 400km lub do Wrocławia lub chociaż do Opola. Wyszło jednak inaczej. Ale po kolei. Zmieniłem wreszcie opony, z terenowych (Geax Saguaro 2.2) na nieco zajechane, ale wciąż nadające się do jazdy semi-slicki (Schwalbe Hurricane 2.0). Jeździ się na nich zauważalnie lżej. Planuję dużo nocnej jazdy przestawiam więc tryby w Bocialarce na słabsze, celem oszczędziania aku (mam tylko jeden). Spałem niewiele, może z godzinę. Wyjazd po 3, po ciemku. Sprawnie przebijam się przez opustoszałe miasto i obieram drogę DW934, kierunek: Skała. Ku mojemu zdziwieniu prawie cała jest oświetlona, więc przednią lampkę włączam tylko gdy mija mnie jakiś samochód. Po drodze największy chyba dzisiaj podjazd, nie sprawiający mi jednak większych problemów. W Skale śniadanie, 2 x 7 days + napój energetyczny. Skręcam w DW 773. Robi się chłodniej, zanotowane min. to dziś 8'C, do kompletu z czapką ubieram więc rękawiczki. Tutaj już oświetlenia brak, nawet w terenie zabudowanym. Niewątpliwie taka jazda ma klimat. Droga jest bardzo malownicza, po bokach potężne wapienne skały, szkoda że niewiele je widać, podobnie zresztą jak zamku w Pieskowej Skale. Za plecami powoli jednak zaczyna świtać, można wyłączyć oświetlenie. Dojeżdżam do DK94, której będę się dziś trzymał. Olkusz mijam tranzytem. Droga przeradza się w dwupasmówkę, jednak wskutek remontu ruch prowadzony jest jedną jezdnią. Tutaj ciekawostka, betonowa nawierzchnia, nieczęsto spotykana na polskich drogach. W Dąbrowie Górniczej jadę skrótem przez centrum, rynku chyba brak więc nie ma jak go zaliczyć. W Będzinie przejeżdżam przez ciekawe rondo u stóp zamku. Z powrotem wracam na DK 94. Ociepla się, można się przebrać w ciepłe ciuchy. W Czeladzi zaliczam rynek (obowiązkowa fotka), podobnie w Bytomiu (tutaj nie focę bo fotkę już mam). Następne mijane miasto to Pyskowice, z ładnym (chyba) ratuszem. Droga, pomimo że krajowa, to bardzo przyjemna. Dużo lasów, dobra nawierzchnia, asfaltowe pobocze i niewielki ruch (równolegle idzie autostrada A4). Temperatura przyjemna, kremu do opalania użyłem dziś (na wszelki wypadek) tylko raz. Ciągle przeliczam czas i kilometry, plan jest napięty więc przerwy ograniczam do minimum. Kolejne miasteczko to Toszek, tu też zaliczam rynek. Dojeżdżam do skrzyżowania z DK 88 i tu zmieniam plan: rezygnuję z Opola/Wrocławia, jadę spowrotem do Krakowa, wyjdzie ponad 300 a brakujące do 400 kilometry dokręcę w mieście. Ujechawszy kawałek pojawia się poważny problem: droga przeradza się w autostradę! No tak, jazda z mapą Polski 2001/02 nie jest zbyt mądrym pomysłem ;) Zawracam więc i na mapie wynajduję boczną drogę na Błotnicę Strzelecką, którą wrócę do DK94. Zapytany o drogę tubylec wprowadza mały zamęt, kieruję się więc mapą i drogowskazami, które bezbłędnie prowadzą mnie do celu. Co robić nie lubię tego ale wracam po śladzie tą samą drogą :/ 200km mam na liczniku po wpół do 4. W międzyczasie zaczyna brakować sił i stwierdzam że na dokręcanie do 400km nie ma dziś szans, dobrze będzie jak wrócę rowerem do Krakowa. Myślę czy by nie odbić po drodze na Gliwice ale to by wydłużyło drogę, rezygnuję więc z tego pomysłu i jadę DK94 aż do Bytomia. Tutaj odbijam w DK79. Przejeżdżam tranzytem Chorzów i docieram do Katowic. Nie ukrywam że miasto robi na mnie wrażenie, szerokie drogi i wysokie wieżowce, focę więc co się da. Krótki odpoczynek na przystanku i stwierdzam że wracam pociągiem. Na liczniku 230km, do domu prawie 100 a dochodzi już 18. Jadę więc na dworzec, kupuję bilet na tani Regio, odjazd 19.07. Na peronie i w pociągu jem resztki zapasów. W Krakowie jestem po 21 a w domu o 22. Cóż, na bicie rekordów przyjdzie jeszcze czas, z wycieczki jestem jednak zadowolony. Nie ukrywam że kręcą mnie Śląskie klimaty. Teoretycznie spokojnie dojechałbym do Wrocławia (ok. 270km) tyle że pociąg do Krakowa odjeżdża o wpół do 6 rano :/ Tylko tego Opola trochę szkoda. Zrobiłem ponad 60 zdjęć, publikuję tylko część z nich. Średnia przez długi czas na poziomie 19,5km/h, w Katowicach spadła do 19,1, a potem jeszcze bardziej przez prowadzenie roweru po dworcu.
Niewiele widać, ale to rynek w Skale ;) © Pidzej
Zamek w Pieskowej Skale © Pidzej
DK 94, której będę się dziś trzymał © Pidzej
Wschód Słońca © Pidzej
Kopalnia 1 © Pidzej
Poranne mgły 1 © Pidzej
Poranne mgły 2 © Pidzej
Sławków © Pidzej
Betonowa nawierzchnia DK94 © Pidzej
Potężny taśmociąg nad drogą © Pidzej
Lasów dziś nie brakowało © Pidzej
Ciekawa maszyna drogowa © Pidzej
Potężna elektrownia w oddali © Pidzej
Zamek w Będzinie © Pidzej
Rynek w Czeladzi © Pidzej
Kopalnia 2 © Pidzej
Kopalnia 3 © Pidzej
Nadchodzi jesień © Pidzej
Zabytkowe wodociągi © Pidzej
Niezła rurka © Pidzej
Chyba ratusz w Pyskowicach © Pidzej
Żniwa 1 © Pidzej
Rynek w Toszku © Pidzej
Opolskie © Pidzej
Pociąg techniczny (nie mieścił się w kadrze ;) ) © Pidzej
W okolicy pełno takich ładnych znaków © Pidzej
Przyjemna droga © Pidzej
Tutaj zawracam © Pidzej
Żniwa 2 © Pidzej
Prawie wpakowałem się na autostradę © Pidzej
Boczna droga na Błotnicę Strzelecką © Pidzej
W okolicy pełno takich ładnych znaków © Pidzej
Las słupów © Pidzej
Przez Katowice © Pidzej
Biurowiec Altus, 125m, 29 pięter © Pidzej
Rondo gen. Jerzego Ziętka © Pidzej
Spodek © Pidzej
Zabytkowy tramwaj © Pidzej
Galeria Skarbek © Pidzej
Teatr Stanisława Wyspiańskiego © Pidzej
Galeria Katowicka © Pidzej
Dworzec w Katowicach © Pidzej
Powrót pociągiem © Pidzej
RPM: 69
NACHY SREDN: 2%
NACHY MAX: 9%
WYSOK MAX: 446
3.10 - 22.00
3,15l
3 bułki z pasztetem, 6 bananów, pierniki, 2 x 7days, 4 wafelki, czekolada
Zaliczone gminy: 8
Małopolskie: 1
Bolesław
Śląskie: 5
Sławków
Czeladź
Siemianowice Śląskie
Pyskowice
Toszek
Opolskie: 2
Strzelce Opolskie
Ujazd
Kategoria > km 200-249, Powrót pociągiem, Nieudane wypady, ^ UP 1500-1999m
Działka
d a n e w y j a z d u
3.30 km
0.00 km teren
00:13 h
Pr.śr.:15.23 km/h
Pr.max:27.50 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 16 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
RPM: 67
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 2%
WYSOK MAX: 221
15.45 - 17.20
Kategoria > km 000-009, Działka
Wieliczka + miasto
d a n e w y j a z d u
43.24 km
0.00 km teren
02:40 h
Pr.śr.:16.22 km/h
Pr.max:38.50 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:282 m
Kalorie: kcal
Rower:Mexller Solaris 0.4 (archiwalny)
Na Rynku był jakiś zlot zabytkowych samochodów:
Porsche 911 © Pidzej
Z cyklu krakowskie biurowce:
Biurowiec Colosseum © Pidzej
Biurowiec Nafta © Pidzej
Instytut Nafty i Gazu © Pidzej
"Żyletkowiec" 1 © Pidzej
"Żyletkowiec" 2 © Pidzej
"Żyletkowiec" 3 © Pidzej
Biurowiec Cracovia Business Center ("Błękitek") © Pidzej
RPM: 68
NACHY SREDN: 1%
NACHY MAX: 6%
WYSOK MAX: 264
15.20 - 18.15
Serwis: czyszczenie i smarowanie napędu (włącznie z tylnią przerzutką), podmiana łańcucha.
Kategoria > km 010-049, Serwis





























