Pidzej prowadzi tutaj blog rowerowy

Droga jest celem

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz. VI/VII

d a n e w y j a z d u 237.61 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


Z cyklu kasety dźwigów osobowych. Zdecydowanie jedna z najbardziej imponujących kaset. Wyświetlacz LCD, na którym wraz ze zmianą piętra zmienia się też widoczek, fotka :)


Kategoria Zbiorówka :(

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz.V/VII

d a n e w y j a z d u 237.61 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


Nowe stare koło. Ma wytrzymać do wiosny.


Kategoria Zbiorówka :(

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz. IV/VII

d a n e w y j a z d u 237.61 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


To zdjęcie chyba najlepiej obrazuje grudzień AD 2025.


Kategoria Zbiorówka :(

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz. III/VII

d a n e w y j a z d u 237.61 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


Brrrr....


Kategoria Zbiorówka :(

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz. II/VII

d a n e w y j a z d u 237.61 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


Taka sprawa w nowym, kilkuletnim budynku na ul. Myśliwskiej. W nim więcej takich spraw jest...


Kategoria Zbiorówka :(

Szczyt grudzień (zbiorówka) cz. I/VII

d a n e w y j a z d u 237.64 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Poniedziałek, 1 grudnia 2025 | dodano: 23.12.2025


Prokocimska Miami Beach ;)

https://photos.app.goo.gl/ZUFf9wJiTMgJmtL19

5.12 73,3km Dobra dniówka G/U/B. Chyba z 7 dostaw z Maca na Matecznym, rekord. Brak mgieł i nie zimno nawet.
6.12 83,1km Dziś G/U/S, prawie 4 stówy! W tym zjazd Uberem pod dom za 80zł :)
7.12 79,3km G/U. Umęczone questy na Glovo. Glovo jest bardzo angażujące, męczące...
8.12 70,8km S/U/B/W Głównie Stuart. Przyjemny dzionek, max 8'C! Dużo po Prokocimiu, Bieżanowie, a nawet wycieczka na granicę Wieliczki, ze Stuartem! Oczywiście bez sensu, bo potem dymanie do centrum na pusto :)
9.12 82,1km U/W/S No dziś >10 stopni było :) Z początku dobrze żarło, ale końcówka dramat. Złe zamówienia, błędne adresy, zamknięte restauracje, dymanie na pusto na koniec Ruczaju i nazad! Z plusów to nie odebrane zamówienie i darmowa wyżerka (wór skrzydełek/nóżek z KFC :) )
10.12 70,7km U/S/W/B Znów 10 stopni. Z ciekawostek dostawa kwiatów od kwiaciarki z Rynku Gł. (Wolt) oraz wycieczka do Mydlnik (Uber).
11.12 81,9km Dobra dniówka na Glovo. +-300zł.
12.12 70,7km J.w.
13.12 75,6km J.w. z tym że coraz zimniej...
14.12 60,6km Znowu Glovo, umęczyć questy... Udało mi się wymiksować z ostatniego slotu 20-21, bo chyba bym zamarzł. "AWARIA ROWERA". I CHUJ. I potem offline.
15.12 60,8km Dziś Uberem w zimnicy, a wieczorem w zimnicy i mgłach. Wycieczka do Witkowic.
16.12 52,8km Uber. ZIMMMMNO. Mgły cały dzień. Minimalna krajowa ukręcona. Albo i nie. Mam dość.
17.12 60,0km U/S/W/B. Trochę mniej zimno, i trochę mniej mgieł. Test nowego-starego koła. Gdyż zaplecione przeze mnie w marcu coraz bardziej pękało, dokładnie to obręcz - pajączki od kapsli na wentyle. Centra coraz większa, lepiej nie dotykać tego było. Obręcz Alexrims za 8Euro. Teraz wiem czemu taka tania była :D Na szybkości zaplotłem wczoraj wieczorkiem kółko na używanej obręczy Accent Trailflyer (cross/trekking), i zachomikowanych nieżywanych szpryszkach Sapimach 294/294mm. Jako tako wyszło, to ma wytrzymać do wiosny.
18.12 52,8km W dzień nie zimno, wieczorem zimno. U/S/W.
19.12 62,5km Słaba dniówka na Glovo.
20.12 61,3km J.w. Chujowe kursy, dużo czekania w Auchan itp. itd.
21.12 66,9km Miało być Glovo, ale questy tak słabe że olałem. Musiałem przeto zrobić dobrze Woltowi, bo mnie straszą banem (akceptacja z poprz. tyg. 60% zleceń). No to pośmigalem kilka h na tym niebieskim gównie, robiłem kurs za kursem, jak leciało. Wstydu nie mają. Kursy po 8, 10, 12,5zł... Zamiast jeździć na Wolcie to chyba lepiej stanać z kubkiem pod kościołem... Uber podratował dniówkę...
22.12 55,5km Bez przekraczania linii Wisły, Kurdwanów, Kozłówek, Płaszów, itp. Uber fajnie nawet zapodawał. Niby tylko 2 stówki, ale przecież tylko 55km zrobiłem.
23.12 55,4km Dziś byłem kurierem Pyszne (oczywiście jako Stuart). Chyba Pyszniaki pobrali urlopy przed świętami, i brakowało rąk do pracy. W tym wycieczka na Kliny w śniegu. Wieczorem zakupy w Bonarce.
24.12 27,2km Na szybko po ubraniu choinki, a przed Wigilią. Mróz potworny, fizycznie nie dałem rady, po prostu za duży ból dłoni i stóp z zimna. Od kamienicy do bloku, tylko się ogrzewałem. Na mieście pustki. 5 kursów na Bolt, suma 50zł xD
25.12 58,7km Dziś mniej zimno, co nie znaczy że ciepło ;) Kursów mało, ale minimalną krajową na Uber/Bolt udziergałem. Z nowości wazelina na twarz jako ochrona przed zimnem.
26.12 51,5km Miało być mniej zimno, ale było bardziej zimno. To co wczoraj, zarobiłem ok. 100zł :D
27.12 47,4km Dziś głównie Stuart, bez przekraczania linii Wisły. Prokocim, Bieżanów, Kozłówek, Kurdwanów itp. To co się dzieje w Bonarce (największa w Krk galeria handlowa) jest ciężkie do opisania. Świątynia konsumpcji, sodoma i gomora, nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, rozpusta, obżarstwo i zakupoholizm.
28.12 60,8km Dziś chujnia z grzybnią na Wolcie. Uber podratował sytuację.
29.12 66,5km Wietrzny ale nie mroźny dzień. Stuart ładnie zapodawał.
30.12 50,1km Znów Stuart, i znów po mojej stronie Wisły. Głównie wożenie kebabów po okolicznych osiedlach. Zimny wicher się wzmógł.
31.12 25,0km Kilka kursów po Kurdwanowie przed Sylwestrem.


Kategoria Zbiorówka :(

20kkm w sezonie 2025!!!

d a n e w y j a z d u 0.00 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Środa, 19 listopada 2025 | dodano: 21.11.2025

Niniejszym 20kkm w sezonie AD 2025 wybiło 19.11 o godz. 10 minut 27 :) I jedziemy dalej, po rekord!



Pod Puszczę, i pod Las.

d a n e w y j a z d u 110.30 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:15.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Zapierdalacz
Piątek, 14 listopada 2025 | dodano: 17.11.2025



Takie tam ruchanie kilometrów. Ten sezon jest naprawdę mocarny jak chodzi o przebieg :) Najpierw w stronę Puszczy, choć do samej Puszczy nie wjechałem. Potem w stronę Lasu Wolskiego, choć do samego lasu nie wjechałem. Za to objechałem go dookoła. Potem nazad pod Niepołomice, też bez wjeżdżania doń. Wieczorem nie wiadamo po co błotna przeprawa z Brzegów na Złocień. Chyba po to żeby myć rower, bo mi się nudzi.

https://photos.app.goo.gl/j3dNdRNanp2joUhi7

https://connect.garmin.com/modern/activity/20989731726

10.45 - 21.05 


Kategoria > km 100-149

WTR + Puszcza

d a n e w y j a z d u 97.90 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:12.5 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Zapierdalacz
Piątek, 7 listopada 2025 | dodano: 17.11.2025



Przejechać się i złapać katar.

https://photos.app.goo.gl/bJynbmTuHUTGsPrP6

https://connect.garmin.com/modern/activity/20922188557

11.20 - 20.40


Kategoria > km 050-099

WTR/Puszczą do Bochni

d a n e w y j a z d u 112.80 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Zapierdalacz
Niedziela, 2 listopada 2025 | dodano: 03.11.2025



Pogoda równie piękna co wczoraj. Nie mając jakichś niesamowitych pomysłów, poleciałem częściowo wałem, częściowo puszczą, trochę też wojewódzką do Bochni. W Bochni wdrapałem się na Uzbornię, i wszedłem na taras widokowy. Z którego nie widać panoramy Bochni, bo drzewa są za wysokie. Powrót przez Puszczę już po zmroku. Trochu strach, spotkałem ogromną sarnę. Potem jeszcze po wale Wisły do centrum. Nie wiem co Garmin zrobił ze śladem?! Dawaj ślad niegrzeczny Garminku!!!

https://photos.app.goo.gl/VRkrzdtfbadsKShm9

edit: no i Garminek dał mi ślad:
https://connect.garmin.com/modern/activity/20918173646

11.00 - 22.35


Kategoria > km 100-149