Zbiorówka :(
| Dystans całkowity: | 71995.56 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 241 |
| Średnio na aktywność: | 298.74 km |
| Więcej statystyk | |
Zapierdalacz październik (zbiorówka)
d a n e w y j a z d u
21.50 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz
Stan na 8.10: 21,5km, będzie więcej
1.09 21,5km L.W.O.M. + Leniwa Zapiekana tam gdzie zawsze ;)
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt październik (zbiorówka)
d a n e w y j a z d u
109.10 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt
Stan na 8.10: 109,1km, będzie więcej.
2.10 21,2km po mieście na terenowych gumach, jutro Lubomir :)
5.10 24,0km j.w., L.W.O.M. + przejażdżka kładką żenadką
6.10 31,4km j.w.
7.10 32,5km Złota Polska jesień. Wyrwałem się jak najszybciej po pracy, żeby zaliczyć jeszcze raz Wzgórze Kaim, za jasności. Odkryłem trzecią drogę nań prowadzącą. Potem wieczorny objazd miasta.
Kategoria Zbiorówka :(
Zapierdalacz wrzesień (zbiorówka)
d a n e w y j a z d u
171.70 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Nowohuckie klimaty
https://photos.app.goo.gl/VjMfVVtyM68khee68
Te kilka tripów pójdzie w zbiorówkę:
21.09 25,8km wieczorna przejażdżka po pracy po mieście
23.09 26,3km j.w.
24.09 27,9km j.w. Można to nazwać tak jak za starych, dobrych czasów: L.W.O.M. Czyli Leniwy Wieczorny Objazd Miasta :)
25.09 26,4km j.w., L.W.O.M. + Leniwa Wieczorna Zapiekana pod Halą Targową ;)
28.09 27,3km j.w., dokładnie to samo
29.09 38,0km j.w. + inspekcja nowo otwartej linii tramwajowej
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt wrzesień (zbiorówka)
d a n e w y j a z d u
981.10 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Wyprawa na delivery do Karniowic ;)
https://photos.app.goo.gl/VjMfVVtyM68khee68
1.09 68,1km Dniówka na Uber, ładna pogoda, dziś dużo po New Hucie.
2.09 89,3km Dziś cały dzień po Wieliczce i okoliach. Wieczorem skok na Kurdwanów na Shell tylko po to, żeby zawieźć miłej Pani do Wieliczki ćwiarteczkę, żeby mogła zatopić smutki w gorzałce. Napiwek 18zł :) U/S
3.09 58,8km Najpierw widokowa wycieczka do Swoszowic z kebsem (pomoramki Krk), potem po Krk.
4.09 61,9km Miałem jeździć po Krk, ale znów zagnało mnie do Wieliczki, i głównie po niej jeździłem. W Krk nie przekroczyłem linii Wisły. Znów U/S
5.09 62,1km Najpierw Wieliczka i okolice, ale szło słabo, wieczorem Krk, szło mniej słabo.
6.09 76,5km Wow cóż za dniówka, 274zł +dwie krówki to dobry zarobek w lecie przy takim kilometrażu :) A wyszło mi tak, bo odpaliłem dawno nieodpalane apki: Glovo/Wolt/Bolt. Zwłaszcza ten Wolt fajnie zapodawał :) Wieczory coraz chłodniejsze. Powerbank się rozładował, i musiałem się podładowywać na przystankach autobusowych.
10.09 63,1km krótsza dniówka na U/S/W, od 17 do północy.
12.09 106,7km pierwszy typowo jesienny dzień. Chłodno, pochmurno ale nie pada. Wycieczka do Zielonek, w okolice północnej obwodnicy Krk a potem niezła wyprawa :) Wiozłem na Uberze zakupy z biedry za miasto, do Karnowic (płn-zach rubieża miasta). Dużo sensu to nie miało, potem powrót kilkanaście km na pusto do Bronowic :D Tzn. miało sens ale krajoznawczy.
13.09 83,1km Ładniejszy niż wczoraj dzień, dniówka na S/W/B/U
14.09 75,1km Dniówka na Uber/Stuart. Przelotny deszczy. Krk + New Huta.
15.09 71,2km Nawet ładny dzionek na U/S/B. Eurowy napiwek :)
17.09 87,1km Po porannych deszczach, ładny dzionek na U/S/W. Dniówka na dwie raty, w połowie zmiana za ciasnych spodni ;) Wizyta w Wieliczce, wieczór chłodny.
18.09 78,1km Ładny dzień, dniówka U/S/W/B
(zacząłem pracę na etacie, więc teraz jazdy na deliverce, (i co za tym idzie km) będzie dużo mniej)
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt sierpień (zbiorówka) cz. II/II
d a n e w y j a z d u
740.40 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Prokocimski Balaton, czyli Bagry ;)
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt sierpień (zbiorówka) cz. I/II
d a n e w y j a z d u
740.40 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Dostawy na północne rubieże miasta :)
https://photos.app.goo.gl/84AeMzMA1FcvZPf87
3.08 ~77,0km Upalna (35'C) i owocna dniówka na Uber, zjebany licznik i zakup nowego licznika w Lidlu za 25zł. Biorę szybko z półki, nie patrzę nawet co to dokładnie jest. Potem okazuje się że kupiłem licznik bezprzewodowy za 25zł... Pierwszy bezprzewodowy licznik w życiu :D No zobaczymy co z tego będzie.
4.08 52,2km Lekka dniówka głównie na Uber, dziś upał tak pod 37'C. Nie szła robota, za po poszła mi kolejna dętka :D Tym razem na przodzie, chyba na łatce, pewnie od upału. No to kurs na Deca po nową dętkę xD
6.08 77,3km Ładna dniówka w końcówce upałów. Takie fala upałów zawsze kończą się przejściem frontu burzowego, tak było i dziś. Niebo wyglądało bardzo nieciekawie, ale ostatecznie burze przeszły bokiem, przez Wieliczkę, ominęły centrum Krk.
7.08 66,8km Po deszczach kończących falę upałów dniówka na U/W/B. Ochłodzonko.
8.08 57,8km Leniwa dniówka na U/W/B/S. Ale mnie dziś wkurwił Stuart, zamówienie z KFC 46zł przepadło, tj. musiałem sobie za nie zapłacić i potem zjeść. Nie lubię tej aplikacji, tu support nie istnieje, jak coś pójdzie nie tak płacisz ze swoich za uszkodzone zamówienie albo pomyłkę. Dlatego nie wożę na Stuart drogich zamówień.
10.08 78,1km Lekki (30'C) upał, dniówka również lekka gdyż dziś na tapecie był zakup wtyczek do prodiża oraz wieczorna kąpiel w Bagrach :) Ta zaległa, z wczoraj ;)
11.08 65,3km Pogodny ciepły dzień, wieczór chłodny. U/W/B. Ale liście lecą z topoli po tych upałach, a i inne drzewa podsychają i żółkną. Jak we wrześniu!!!
12.08 93,4km Ale szalona dniwóka :) Kurs (Uber) na Niepołomice za 43zł (+napiwek 19zł). Powrót do Krk oczywiście na pusto, ale i tak się opłacało :) U/W/B/S. Dzień pogodny i ciepły, a wieczór chłodny, prawie zimny.
16.08 109,8km Co za zwariowana dniówka :) Prawie 3 stówki zarobione na Uber/Stuart! Śmigałem sobie do 19tej. Jako że może to być ostatni taki upalny dzień w tym roku, zaliczyłem kąpiel w Bagrach. Coś tam szły jakieś opady, ale ino pokropiło, a zachód Słońca piękny. A potem śmigane jeszcze do północy. Uber zaczął zapodawać kursami po kilka dych, na jeden się skusiłem.
17.08 65,4km Dziś śmigane na U/S, poza miasto, Wieliczka i Brzegi! Stuart tam ładne kursy zapodaje gdy mnożnik jest np. 3.0 :) Dziś szła już konkretna burza. Prawie zdążyłem, dosłownie 5 minut jechałem w rosnącej ulewie, jak przyjechałem na chatę to walnęło już nieźle. Ale wszystko pożółkłe, zasuszone, drzewa z liści lecą. Połowa sierpnia a krajobrazy zielono-żółte jak w połowie września! Efekt suszy.
18.08 68,2km Chłodny dzień U/S/B. Dziś po Krk, nie Wieliczka. Wieczór jeszcze chłodniejszy.
19.08 ~77,0km(???) Kurwa zresetował mi się licznik... I ile ja mam teraz wpisać km? Wpiszę 77, pewnie nie pomylę się więcej niż o kilka... Ciepła i pogodna dniówka na U/S. Nie kleiła się robota, ale coś tam wymęczyłem.
20.08 59,1km Jednak jeszcze jeden dzień upału, coś koło 30 stopni. Upał jednak brutalnie zakończył front atmosferyczny z opadami deszczu. Skrócił mi też dniówkę ten front... Kilka kursów na Uber ino.
21.08 78,7km Najpierw trochę po Wieliczce (Glovo/Uber) potem deszczyk i trochę po Krk (Uber). Wkurwiający dzień, m.in. dostałem mandat 50zł za jazdę po "drodze na pieszych"
22.08 72,3km Znów Wieliczka+Krk. Po wichrzastej nocy chłodny dzień. Znalazłem 50zł na trawniku!!! No nie do wiary, to już jest interwencja Boska.
23.08 70,4km Chłodny acz pogodny dzień. Udało mi się zlikwidować trzeszczenie w rowerze, problemem były zasyfione piachem stery. Uber.
24.08 74,9km Dziś znów Uber. Leniwa dniówka po Krk, wycieczka pod północną obwodnicę Krk (ładne widoki!), zakupy w M1 itp. Coraz chłodniejsze wieczory, piwko wieczorami w parku wchodzi coraz gorzej.
26.08 89,7km Dniówka na U/S, ładna pogoda, najpierw Wieliczka, potem Krk, m.in. Kliny
27.08 50,2km Dziś pół dniówki na Uber, bo jutro trasa. 25 stopni, trochę po Wieliczce i okolicach.
31.08 97,2km Fajna dniówka na Uber. Najpierw po zadupoach, Półłanki, Śliwiaka, Złocień, Bagry itp., potem trochę Krk a wieczorem fajny strzał za 40zł z McDonalda Wieliczka :) 30 stopni, burze miały być ale ostatecznie przeszły bokiem.
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt lipiec (zbiorówka) cz. II/II
d a n e w y j a z d u
665.95 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt lipiec (zbiorówka) cz. I/II
d a n e w y j a z d u
665.95 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Krakowski Mordor, tj. Osiedle Avia ;)
https://photos.app.goo.gl/pTKwpeBa1FyvSC4n8
1.07 88,5km Ostatni dzień upałów, na koniec dnia na Kraków szły mega burze, ale ostatecznie front rozdzielił się na dwie części, i ominął Krk z zachodu i ze wschodu. W mieście tylko parę kropel spadło, poza tym tylko groźne chmurzyska. Uber Eats, ciągle fajne, upalne stawki a nawet jakiś quest.
2.07 74,1km Ochłodzenie do 20 stopni :C Uber.
6.07 97,1km Dalej chłodno, U/S, wycieczki do Wieliczki i Tyńca, powrót na kapciu.
7.07 64,7km Dniówka na Uber na dwie raty: wyruszyłem, zrobiłem kursa do Wieliczki, zaczęło padać, wróciłem do domu, i potem poszłem drugi raz. Lunęło drugi raz :) A potem wypogodziło się. Fajny kurs za 80,- na koniec.
8.07 66,9km Lipcopad ciąg dalszy :( Chyba mniej niż 20 stopni, przynajmniej nie pada. No nie kleiła się dziś robota.
9.07 46,9km Wrzesień w lipcu :C Znowu coś niecoś na Uber.
10.07 80,4km Pogoda j.w. dniówka OK, oczywiście Uber, jakoś ciężko mi się przestawić na inne apki.
11.07 66,5km Lajtowa, ulgowa dniówka na Uber, no ale kiedy lato?
12.07 39,4km popołudniowa półdniówka na Uber. Znów deszcze niespokojne i chłodno, do tego gleba na krawężniku...
13.07 69,1km c.d przelotnych burzy, dniówka na Uber. Zauważyłem na 99% pęknięcie na ramie (Accent Peak). Szybko poszło, jakieś 5tys km :D Tym razem też na węźle podsiodłowym, ale od spodu górnej rury. Czy to zasługa wczorajszej gleby? Nie wiem, po prostu dziś tą ramę dokładnie obejrzałem. Nawet jeśli to zasługa gleby, to to była śmieszna gleba, i rama MTB nie ma prawa pęknąć od czegoś takiego. No nic, na razie jeżdżę obserwuję. Może dociągnę na tym do jesieni i na spokojnie wtedy rozbiorę i oddam na reklamację.
14.07 69,5km Wreszcie wraca letnie ciepło. Ale ciągle mocno burzowo, szło coś na Kraków ale ominęło. Uber. Muszę wreszcie coś pośmigać na innych apkach żeby mi kont nie zamknęłi...
20.07 62,6km Dziś dniówka na Uber. Ale wydałem więcej niż zarobiłem ;) Najpierw poszły jedna po drugiej dwie dętki (na tyle). No chuj mnie strzeli, trzeba wymienić te opony bo zbankrutuję na dętkach. W oponach nawbijane setki małych szkiełek, ziarenek piasku, pełno przecięć, nacięć, dziurek itp. Po pierwszym kapciu dymałem z buta z dostawą w plecaku 500m, a po drugim już 2km... Tak że obrałem kierunek na Auchan Bonarka, i za kwotę circa 140zł nabyłem dwie opony z Chińskiej Republiki Ludowej marki CHUJO JANG z metką polskiej chyba marki PROFEX (700x40) oraz dwie dętki takiej samej marki. Usiadłem przed galerią, i na szybkości, w jakieś 40 minut wymieniłem wszystko i pojechałem dalej na lśniących nowością chińskich oponkach :) Zobaczymy ile wytrzymają te CHUJO JANGI, ale powinny być dobre bo widzę że kurierzy na elektrycznych motorkach na takich śmigają :)
21.07 75,8km Znów mało zarobiłem, tym razem padł prawie nowy powerbank. Wytrzymał z 1,5 mies. Kupiłem kabel w Lidlu i podładowałem się na przystanku autobusowym, przy niektórych wyświetlaczach są tam porty USB do darmowego ładowania.
22.07 64,3km Dziś też bez kokosów, bo zachciało mi się testować inne apki (Glovo i Wolt). Posucha taka że szkoda to włączać, trzeba rznąć dalej na Uber. Ale z drugiej strony muszę też czasem jakiś kursik na czymś innym zrobić, żeby mi nie zablokowali kont. Może przyjąć sobie postanowienie, że każdego dnia jeden z kurs z innej apki, a reszta Uber?
24.07 91,3km Dobra dniówka na Uber. Chłodny dzień z ulewą a potem przejaśnieniami.
25.07 89,9km Wraca lato. Dziś Uber +Stuart +Bolt
27.07 73,0km Chłodna dniówka na Uber. Dętka Profex jebła sama z siebie :)
28.07 59,3km j.w. z tą różnicą że dziś dętka nie jebła
29.07 52,6km j.w. Dziś druga dętka Profex jebła sama z siebie :) Nie ma sensu tego kupować. Kurs na Decathlon po zapas dętek różnego typu. Prawie codziennie kupuję dętki...
Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt maj (zbiorówka) cz. II/III
d a n e w y j a z d u
564.60 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Kategoria Zbiorówka :(
Szczyt maj (zbiorówka) cz. III/III
d a n e w y j a z d u
564.60 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Kategoria Zbiorówka :(





























