> km 050-099
| Dystans całkowity: | 20952.66 km (w terenie 261.45 km; 1.25%) |
| Czas w ruchu: | 876:06 |
| Średnia prędkość: | 18.48 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 72.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 139321 m |
| Liczba aktywności: | 311 |
| Średnio na aktywność: | 67.37 km i 3h 31m |
| Więcej statystyk | |
Rozjazd
d a n e w y j a z d u
60.40 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Taka tam chmurka ;)
https://photos.app.goo.gl/1YVprS3t6FJnTrMm9
https://connect.garmin.com/app/activity/23696186042
Taki tam rozjazd po wczorajszem :) W sumie to najbardziej
interesowała mnie dziś zapiekana na Kazimierzu. Jednak pozamykane było, za
wcześnie. Więc wciągnąłem zapiekanę pod Halą Targową, też dobra. Pogoda dziś
mocno burzowa. Pierwsze burza szykowała się w mieście, ale ostatecznie minęła
Kraków. Pojechałem trochę bez planu wzdłuż Rudawy, w stronę Lasku Wolskiego. W
pewnym momencie zza lasu wyłoniła się niczego sobie chmurka :) Chmura szelfowa.
Taka chmura mówi jedno: CHOWAĆ SIĘ PRZED BURZĄ! No i znalazłem schronienie w
wiacie na wózki pod Lidlem. Nie całkiem szczelne ale wystarczające. No i
lunęło. Jak na tak groźną chmurę burza nie była jakaś przepotężna, bez gradu a
pioruny gdzieś daleko. Gdy się wypogodziło ruszyłem dalej. Temp. to chyba spadła z 30 na 20 stopni po tej ulewie. Okrążyłem Las Wolski
i przez Tyniec wróciłem do miasta i do domu.
Kategoria > km 050-099
Mega upalna przejażdżka :D
d a n e w y j a z d u
70.70 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:37.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Krakowski Balaton, tj. Kryspinów ;)
https://connect.garmin.com/app/activity/23446576129
https://photos.app.goo.gl/wcppxmk2LvFRRATaA
Tak więc mamy ten dzień, pierwszy dzień rekordowego upału :)
W Krk będzie dziś 38 stopni, a maxy w Polsce 39 a nawet i 40! Trochę zmęczony
po wczorajszem, startuję koło południa. Planem na dziś jest brak planu, tak się
poszwędać tu i tam i nie zejść na zawał. Bo na maratonie MTB w Markach dwóch
kolarzy dziś wyzionęło ducha… Staram się jechać cieniem, parkami, alejami, a
potem Młynówką Królewską. To niezwykły krakowski park, poprowadzony wzdłuż
koryta dawnego potoku (o takiej samej nazwie) który liczy 8km długości (!). I
cały czas cieniem można jechać. Docieram nim do Mydlnik, no i tu już trzeba
wyjechać na patelnię. Ale nie ma tragedii nawet. Myślę żeby wykąpać się w
Kryspinowie, lub raczej w mniejszym zalewie obok, w Cholerzynie. Mam
kąpielówki. Ogravelowałem na szosówce terenowe wertepy wokół Kryspinowa, i jadę
niby nad ten drugi zalew. Ale tłumy takie że odpuszczam. To nie dla mnie. Do
tego bilety po 15-20zł czy coś… Tyle to się płaci nad Balatonem. Nie mając
pomysłu pojechałem nad Wisłę, obejrzeć klasztor z drugiej strony rzeki, oraz poleżeć
w trawie w cieniu i odpocząć. Wpadłem na pomysł że sprawdzę kondycję na
podjeździe pod kopiec, w Lesie Wolskim. Poszedłem tam w trupa, sapiąc jak
lokomotywa osiągnąłem puls 172 :) Dobry wynik. Potem dłuższą chwilę wracałem do
świata żywych na polanie pod kopcem. Plusem takiego upału jest że przepocone
ubrania schną w oczach. Gdy upał jest mniejszy, schną dłużej. Tu wpadłem też na
pomysł że spróbuję kąpieli w Bagrach, niedaleko domu. Pierwszy raz w życiu ;)
Tak też zrobiłem, powoli potoczyłem się w stronę domu. Tam oczywiście za dnia też były
tłumy, ale wieczorem ludzie już powoli zbierają się na chatę. O 21.30 nie było już tłoku,
a woda ciągle przyjemnie ciepła :) Bez potrzeby adaptacji, można wskakiwać od
razu. Udana to była wycieczka :) Kocham lato, kocham upały :) Choć zdaję sobie
sprawę że dla części ludzi są ciężkie do przetrwania, ale ja akurat jestem jak
wielbłąd :)
Kategoria > km 050-099
Sylwester 2025
d a n e w y j a z d u
50.90 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:-10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Tradycyjny rowerowy Sylwester. Pojeździłem kilka h po mieście, dobić trochę km. Zimnica taka że co ok. 1,5h musiałem się dogrzewać w Aldi/kebabie/na Orlenie, aby dotrwać do północy. Tradycyjnie przywitałem Nowy Rok pod Kopcem Krakusa. Jak zawsze było mnóstwo ludzi, fajnie, głośno wesoło i kolorowo :) Jak kiedyś będzie cieplej to muszę się wybrać na Kopiec Piłsudskiego w Lesie Wolskim na Sylwestra, bo dawno nie byłem.
Cel czyli 22kkm w sezonie jest zdobyty :) Nieśmiało myślałem żeby wycelować w 22222km, ale kontuzja kolana na przełomie lis/gru wyłączyła mnie z gry na tydzień, i pokrzyżowała ten plan. I tak jest roczny rekord życiowy :) A w czerwcu b.r. miałem życiowy rekord miesięczny - 3000km.
https://photos.app.goo.gl/9LtdtWS7agW8jmqc9
Gdzieś tam byłem w 2025, coś tam widziałem:
Brzoskwinki na torcie:
3x Bratysława
2x Budapeszt (w tym jeden połączony z Balatonem)
1x Balaton. Uwielbiam :)
Poza tym:
3x Turbacz
2x Warszawa
I trochę krótszych tras.
Reszta to tłuczenie km po Krk jako dostawca jedzenia.
I jeszcze taka ciekawostka: oprócz 22000km w 2025 roku, wybiło mi też równe 220000km z Bikestats!
Zaliczone nowe gminy 2025: brak
Zaliczone szczyty 2025 (pogrubione - tegoroczne, nowe zdobycze):
Beskid Wyspowy:
przeł. Wielkie Drogi 562 x10
przeł. Wierzbanowska 502 x10
Chełm 648
Przeł. Jaworzyce 576 x2
Lubomir 904 x2
Trzy Kopce 894 x2
Łysina 891 x2
Gorce:
Bukowina Obidowska 1040
Hrube 1027
Bukowina Miejska 1143
Turbacz 1310 x3
Rozdziele 1198 x3
Obidowiec 1106 x3
Tobołów 994
Tobołczyk 966
Przeł. Przysłop Lubomierski 750 x5
Przeł. Sieniawska 711
Przeł. Wierch Młynne 750
Piątkowa 715 x3
Obidowa 865 x3
Przeł. Knurowska 846
Przeł. Borek 1009
Czoło Turbacza 1259
Groniki 1027 x2
Przeł. Pośrednie 918 x2
Jaworzyna Ponicka 995 x2
Bardo 948 x2
Maciejowa 836 x2
Jaworzyna Kamienicka 1288
Kiczora 1282
Beskid Żywiecki
Przeł. Bory Orawskie (Spytkowicka) 709 x2
Przeł. Pieniążkowicka 709 x6
Pieniny:
Przeł. Snozka 653
Beskid Żywiecko-Kisucki:
Przeł. Graniczne 755
Góry Lubowelskie (SK):
Sedlo Vabec 760
Niżne Tatry (SK)
Vernarske Sedlo 1053 - miałem już to zaliczone, ale nie było w tabelce!!!
Kategoria > km 050-099
WTR + Puszcza
d a n e w y j a z d u
97.90 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:12.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Przejechać się i złapać katar.
https://photos.app.goo.gl/bJynbmTuHUTGsPrP6
https://connect.garmin.com/modern/activity/20922188557
11.20 - 20.40
Kategoria > km 050-099
W 2 godziny z lipca wrzesień
d a n e w y j a z d u
87.70 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Myślałem że coś więcej dziś pojeżdżę, WTR na zachód. Wyszło jednak tylko tyle. Z początku porno i dusno. Dosłownie tropiki, a zachmurzenie narastało. Czyli wiadomo co się święci. Pojechałem WTR do Tyńca i za Skawinę. tam przepłynąłem się promem. Potem dojechałem nad zalew w Budzyniu (obok Kryspinowa). Tam skasowali mnie na 15zł, bo się okazało że plaża prywatna... No a jak już zapłaciłem, to się wykąpałem ;) Miałem kąpielówki w sakwie po Balatonie jeszcze. Patrzyłem tylko na radarach jakie gówno idzie znad Czech do Polski. No i zaczęło kropić a potem padać. Utknąłem przez to na przystanku koło lotniska na 2h. Potem wróciłem do Krk ścieżką wdłuż Rudawy, a następnie przejechałem się Młynówką wte i nazad. Mało kto wie Młynówka Królewska to jest chyba jeden z najdłuższych w Polsce parków, jeśli nie najdłuższy. Ma on 8km i ciągnie się wąskim pasem wzdłuż dawnego koryta potoku, który zasilał Kraków w wodę pitną/gospodarczą. W trakcie tego deszczu w 2 godziny zrobił się z lipca wrzesień. Z 30 ochłodziło się do 20 stopni.
https://photos.app.goo.gl/4neaqcvfHNavhH5Y9
https://connect.garmin.com/modern/activity/19853581586
https://connect.garmin.com/modern/activity/19860320100
8.10 - 22.25
Kategoria > km 050-099
Rabka - Krk
d a n e w y j a z d u
68.60 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Powrót z najdłuższego urlopu w życiu :)
https://photos.app.goo.gl/Fn38XMvAaZpWHETv8
https://connect.garmin.com/modern/activity/19450496182
11.15 - 17.10
Zaliczone szczyty:
Beskid Wyspowy:
przeł. Wielkie Drogi 562
przeł. Wierzbanowska 502
Kategoria > km 050-099, Rabka 2025
Pętelka
d a n e w y j a z d u
64.80 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Królowa Beskidów, Babia Góra dziś tonęła w chmurach.
Dziś niepewna pogoda, zachmurzonko, chłód i coś tam pokropuje. A wyszła mi taka fajna pętelka, odkryłem ciekawą drogę którą nigdy nie jechałem. Przez Podszkle. A potem przed Odrowąż, ale to już kiedyś jechałem.
https://photos.app.goo.gl/F9BVk7dYM6oQVvRV7
https://connect.garmin.com/modern/activity/19402341964
12.30 - 19.00
Zaliczone szczyty:
Beskid Żywiecki
Przeł. Bory Orawskie (Spytkowicka) 709
Przeł. Pieniążkowicka 709
Kategoria > km 050-099, Rabka 2025
New Targ
d a n e w y j a z d u
78.90 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:12.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Z 3-4h siedziałem pod tą remizą i czekałem na koniec deszczu, tak że fotka akuratna :)
Nie miałem za bardzo pomysłu na wycieczkę, myślałem że może zaliczę Zakopane? Z takim planem też wyjechałem. Wciągałem mega cheesburgera z 17zł na w moim ulubionym bistro na dworcu w Rabce, i uderzyłem DW przez Cz. Dunajec na Zako. Z początku pogoda nawet spoko, ale nie dane mi było dojechać do Zakopanego. W Koniówce skiepściło się tak z pogodą, że bite 3-4h czekałem pod wiatą przy OSP aż przestanie lać. Na radarach strefa deszczu od Bratysławy po Grodno :) Gdy zaczęło się wypogadzać skręciłem na New Targ. Pozwiedzałem nieco miasto, w tym odkryłem resztki torów kolejowych w lesie koło miasta. To ta linia której dziś brakuje ;) I zamiast pojechać pociągiem z N. Targu do Trzciany (SK) można pojechać rowerkiem trasą rowerową po dawnych nasypach kolejowych :) Na powrocie podziwiałem już otwarte estakady nowej Zakopianki wznoszące się ponad dolinami. Oraz zjechałem słynną 20% ścianką z Rdzawki do Rabki. Zjazd z duszą na ramieniu, na raty. Mój rower nie ma hamulców tylko zwalniacze.
https://connect.garmin.com/modern/activity/19394863026
https://photos.app.goo.gl/4QxwSWaQHqstth276
Zaliczone szczyty:
Beskid Żywiecki
Przeł. Pieniążkowicka 709
Gorce
Piątkowa 715
Obidowa 865
Kategoria > km 050-099, Rabka 2025
Krk - Rabka
d a n e w y j a z d u
69.60 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

Dojazd na urlop. Krk - Wieliczka - Dobczyce - Wiśniowa - Kasina - Mszana - Rabka. Gorąc fest.
Pierwszy raz udało mi się przyjechać do gospodarzy o ludzkiej porze, tj. koło 17tej a nie 22-23...
10.40 - 16.50
https://photos.app.goo.gl/XQaomVNkNrfVc2SE6
Zaliczone szczyty:
Beskid Wyspowy:
przeł. Wielkie Drogi 562
przeł. Wierzbanowska 502
Kategoria > km 050-099, Rabka 2025
Przejażdżka pozwolenieniowa (nie rozwolenieniowa)
d a n e w y j a z d u
88.30 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Zapierdalacz

https://photos.app.goo.gl/HX2E2LHDDgaGYZP89
Dziś zakończyłem pracę w firmie, w której pracowałem od 2017 roku.
Z jednej strony żal :(, z drugiej strony się cieszę :)
Bo to może być początek czegoś dobrego :)
A przejażdżka obejmowała następującą trasę:
Krk - Wieliczka - Krk - Łagiewniki - Zakrzówek - WTR - Tyniec - Skawina [zwiedzanie] - Tyniec - WTR - Krk
A cóż takiego zwiedzałem w Skawinie, przez którą przejeżdżałem setki razy w życiu ?! Ano okazuje się, że zupełnie nie wiedziałem iż Skawina posiada wielki i piękny miejski park a nawet swoje własne Błonia!! (fotki) Zaglądnąłem też po raz pierwszy od nie wiem ilu lat (dekad?) pod klasztor w Tyńcu. Magiczne miejsce. Najstarsze opactwo w Polsce!
Kategoria > km 050-099





























