Wzgórza Tynieckie
d a n e w y j a z d u
72.20 km
9.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:32.5
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Na szczycie Kowadrzy
https://photos.app.goo.gl/A9gYydqQ7unuPD5F8
https://connect.garmin.com/app/activity/24302418925
Tak więc dziś drugi i ostatni dzień dwudniowej wrześniowej
fali upałów. Na tę piękną pogodę zaplanowałem sobie trip na MTB po okolicznych
niewysokich górkach między Tyńcem a Skawiną. Właściwie to po wzgórzach. Wzgórza
Tynieckie dokładnie. Zwróciły one moją uwagę gdy w sierpniu zaliczałem
Grodzisko. Na mapie Compassu jest tu ich łącznie 10 sztuk do zaliczenia, i
wiedzie po nich pętla zielonego szlaku. A na deser – kąpiel w Bagrach :)
Wystartować się udało koło południa dopiero. Przez
Kurdwanów, Zakrzówek oraz WTRką docieram pod klasztor w Tyńcu. Tu nawiasem
mówiąc mam zaliczony, a nie dopisany do tabelki po prawej szczyt – Wzgórze
Klasztorne (233). Trzeba uzupełnić. Pod klasztor jednak dziś nie zajeżdżam, ale
odnajduję zielony szlak. Wciągam trochę metrów przewyższenia asfaltem, a potem
wjeżdża się leśną ścieżką na Wielkanoc (260) – ładna nazwa :) Tu pewne
zaskoczenie, trzeba sprowadzić rower po stromej ścieżce po wapiennych skałach.
Jak wyczytałem jest to dawny kamieniołom. Potem stromy, mozolny wypych również częściowo
po skałkach na Kowadrzę (261). Na szczycie ławeczki i fajne widoki. Stroma
ścieżka w dół, i od teraz do końca pętli czeka mnie już głównie płynna jazda
ubitymi leśnymi duktami. Czasem jakaś piaskownica wysypana sosnowymi szyszkami,
ale większość to bukowo-sosnowe mocno zacienione lasy. Po drodze pewna
ciekawostka – piękna kapliczka wkomponowana w skały! Następny w kolejce szczyt
to Ostra Góra (284). Jej szczyt stanowi chyba skalna formacja, wychodnia skalna. Miałem pomysł żeby wdrapać się na szczyt (bez roweru). Ale to był zły
pomysł. Bo wdrapać się to jedno, ale zejść bezpiecznie w dół to już strach. Ześlizguję
się na tyłku po kamieniach i mchu i porzucam ten kiepski pomysł :) Nie jestem
wspinaczem tylko rowerzystą. Potem jeszcze robię mały skok w bok na Kozobicę
(282), już bez skał i wspinaczek ;) Guminek (294) i Stępnica (266) - uznaję je za
zaliczone, bo wg. mapy szczyty wypadają mniej więcej na szlaku. Zjeżdżam na asfalt do
Tyńca. Dochodzi 17ta, czas lecieć na Bagry żeby zdążyć przed wieczorem. W
Bagrach już pewnie ostatnia kąpiel w tym roku (chociaż kto wie?). Potem jeszcze
wieczorem po mieście, m.in. na zapiekanę na Kazimierzu.
Fajny trip po podkrakowskich górkach wyszedł. Zaliczyłem
dziś 6 nowych szczytów, lista poniżej. Trzeba tu jeszcze wrócić, bo zostały mi
co najmniej 4 pominięte: Biedzina, Bukówka, Wielogóra i jeszcze wypatrzyłem
Winnicę zaraz obok klasztoru w Tyńcu.
Zaliczone
szczyty:
Wzgórza
Tynieckie:
Guminek (294)
Ostra Góra (284)
Kozobica (282)
Stępnica (266)
Kowadrza (261)
Wielkanoc (260)
Kategoria > km 050-099, Terenowo





























