Pidzej prowadzi tutaj blog rowerowy

Droga jest celem

Szczyt sierpień (zbiorówka) cz. I/II

d a n e w y j a z d u 473.70 km 0.00 km teren h Pr.śr.: km/h Pr.max:0.00 km/h Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Podjazdy: m Kalorie: kcal Rower:Szczyt
Sobota, 1 sierpnia 2026 | dodano: 13.08.2026

Stan na 20.08: 947,4km, będzie więcej.

3.08 ~77,0km Upalna (35'C) i owocna dniówka na Uber, zjebany licznik i zakup nowego licznika w Lidlu za 25zł. Biorę szybko z półki, nie patrzę nawet co to dokładnie jest. Potem okazuje się że kupiłem licznik bezprzewodowy za 25zł... Pierwszy bezprzewodowy licznik w życiu :D No zobaczymy co z tego będzie.
4.08 52,2km Lekka dniówka głównie na Uber, dziś upał tak pod 37'C. Nie szła robota, za po poszła mi kolejna dętka :D Tym razem na przodzie, chyba na łatce, pewnie od upału. No to kurs na Deca po nową dętkę xD
6.08 77,3km Ładna dniówka w końcówce upałów. Takie fala upałów zawsze kończą się przejściem frontu burzowego, tak było i dziś. Niebo wyglądało bardzo nieciekawie, ale ostatecznie burze przeszły bokiem, przez Wieliczkę, ominęły centrum Krk.
7.08 66,8km Po deszczach kończących falę upałów dniówka na U/W/B. Ochłodzonko.
8.08 57,8km Leniwa dniówka na U/W/B/S. Ale mnie dziś wkurwił Stuart, zamówienie z KFC 46zł przepadło, tj. musiałem sobie za nie zapłacić i potem zjeść. Nie lubię tej aplikacji, tu support nie istnieje, jak coś pójdzie nie tak płacisz ze swoich za uszkodzone zamówienie albo pomyłkę. Dlatego nie wożę na Stuart drogich zamówień.
10.08 78,1km Lekki (30'C) upał, dniówka również lekka gdyż dziś na tapecie był zakup wtyczek do prodiża oraz wieczorna kąpiel w Bagrach :) Ta zaległa, z wczoraj ;)
11.08 65,3km Pogodny ciepły dzień, wieczór chłodny. U/W/B. Ale liście lecą z topoli po tych upałach, a i inne drzewa podsychają i żółkną. Jak we wrześniu!!!
12.08 93,4km Ale szalona dniwóka :) Kurs (Uber) na Niepołomice za 43zł (+napiwek 19zł). Powrót do Krk oczywiście na pusto, ale i tak się opłacało :) U/W/B/S. Dzień pogodny i ciepły, a wieczór chłodny, prawie zimny.
16.08 109,8km Co za zwariowana dniówka :) Prawie 3 stówki zarobione na Uber/Stuart! Śmigałem sobie do 19tej. Jako że może to być ostatni taki upalny dzień w tym roku, zaliczyłem kąpiel w Bagrach. Coś tam szły jakieś opady, ale ino pokropiło, a zachód Słońca piękny. A potem śmigane jeszcze do północy. Uber zaczął zapodawać kursami po kilka dych, na jeden się skusiłem.
17.08 65,4km Dziś śmigane na U/S, poza miasto, Wieliczka i Brzegi! Stuart tam ładne kursy zapodaje gdy mnożnik jest np. 3.0 :) Dziś szła już konkretna burza. Prawie zdążyłem, dosłownie 5 minut jechałem w rosnącej ulewie, jak przyjechałem na chatę to walnęło już nieźle. Ale wszystko pożółkłe, zasuszone, drzewa z liści lecą. Połowa sierpnia a krajobrazy zielono-żółte jak w połowie września! Efekt suszy.
18.08 68,2km Chłodny dzień U/S/B. Dziś po Krk, nie Wieliczka. Wieczór jeszcze chłodniejszy.
19.08 ~77,0km(???) Kurwa zresetował mi się licznik... I ile ja mam teraz wpisać km? Wpiszę 77, pewnie nie pomylę się więcej niż o kilka... Ciepła i pogodna dniówka na U/S. Nie kleiła się robota, ale coś tam wymęczyłem.
20.08 59,1km Jednak jeszcze jeden dzień upału, coś koło 30 stopni. Upał jednak brutalnie zakończył front atmosferyczny z opadami deszczu. Skrócił mi też dniówkę ten front... Kilka kursów na Uber ino.


Kategoria Zbiorówka :(


komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa kalne
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]