Szczyt maj (zbiorówka) cz. I/III
d a n e w y j a z d u
564.60 km
0.00 km teren
h
Pr.śr.: km/h
Pr.max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Szczyt

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty...
https://photos.app.goo.gl/mJYx36C9W4G6kzHaA
1.05 62,9km ciepło, coraz cieplej. Mały ruch w interesie, ale trochę zarobione na U/W/B
4.05 72,6km Lato! Pierwszy ciepły wieczór w tym roku :) Tak ciepły, że można przycupnąć wieczorem w parku po robocie, i wypić zimne piwko, ze wskazanie na dwa. Co też niniejszym uczyniłem :) Z ciekawostek wiozłem dziś na Uber przesyłce gipsowy odcisk szczęki. Czy jak to się tam nazywa. Trochu strach, co będzie jak uszkodzę? Zapakowany tylko w worek strunowy.
5.05 76,2km Lata ciąg dalszy. Ciepły wieczór jak wczoraj. Pojeżdżone na wszystkim, tj. Uber/Stuart/Wolt/Bolt/Glovo. Ostatnio Glovo i Wolt jakoś idą w odstawkę. Na Glovo nie lubię konieczności akceptowania wszystkiego, a na Wolt chujowej apki. Tak że ostatnio głównie Uber + Stuart, czasem wspomogę się Boltem.
6.05 65,8km Dniówka S/U/B. Mini burza.
7.05 67,0km Mały deszczyk sztuk: 2. A po deszczykach ochłodzonko, i zachmurzonko. U/S/B.
8.05 75,3km No i po lecie, taka bardziej wiosna. U/S/W.
9.05 77,0km A dziś to już długie spodnie. S/U/G/B. Dużo po Ruczaju.
10.05 76,0km Ładny dzionek na U/S/B. M.in. Górka Narodowa.
11.05 45,2km Pół-dniówka, bo po południu deszcz. U/S.
12.05 63,1km Dniówka po deszczu. Chłodno i pochmurno. U/S.
13.05 69,8km Zimny maj, zimny kraj. Dostawa na ulicę Malutką :DDD S/U/B
14.05 60,0km Trochę cieplej, ale to ciągle nie to. S/U/B.
15.05 60,3km Dziś przelotne deszcze, na zmianę chmurzyska i Słońce. Wieczorem piękny pomarańczowy zachód Słońca. Bez potrzeby skierowałem się kursami do Prokocimia/Bieżanowa/Wieliczki (Uber). Tak krajoznawczo wyszło.
18.05 91,0km Bardzo dobra dniówka, głównie Stuart. Wysokie mnożniki, popadujący mały deszczyk po deszczowym weekendzie, pierwsze przejaśnienia. Zasyfiony świeżo umyty rower.
19.05 83,4km Ładna pogoda, ale wieczór jeszcze chłodny. G/U/S/B
20.05 64,6km Pogoda ładna, ale dniówka słaba. Bez sensu jazda na Wolt, bez sensu wycieczka do Wieliczki na Jaworową, ogólnie nic nie szło. U/S/W
21.05 74,7km Dziś dniówka na S/U. Dwie ulewy, z czego w pierwszej jechałem :) Bo miałem stygnące zamówienie w torbie, płatne gotówką przy odbiorze ;) Wymyło mi całkiem olej z łańcucha, musiałem dokupić...
22.05 64,2km Dziś krócej, bo jutro wycieczka do Wawy. A dziś dwie mini wycieczki: do Skotnik, i do Mydlnik :) Co kilka km dopompowywałem koło tył, pierdolca prawie dostałem...
26.05 88,3km Letnia i dobra dniówka na U/S/W
27.05 86,1km Ciepła i wietrzna dniówka na S/U/G
28.05 69,9km Słaba dniówka na U/S/B. Słabe stawki na Uberze, rzędu 2-2,5zł/km. Trochę na północ, w stronę Zielonek, wieczorem nad Zalew Nowohucki. Ładnie tu.
29.05 77,5km Około, bo znowu zawieszony licznik... Dużo po N. Hucie, a nawet wycieczka do Raciborowic (za Hutę). U/S. Jeżdżenia dużo, ale pieniędzy mało, bo znowu Uber 2zł/km...
30.05 57,0km Znowu km przybliżone... Krótka dniówka po opadach deszczu, i zakupy w M1. Kupiłem nowy licznik Profex za 30zł, bo mnie zaraz chuj strzeli...
31.05 65,9km Wypogadza się i ociepla, dniówka na U/S/B. Wycieczka na Ruczaj.
Kategoria Zbiorówka :(





























